środa, 21 grudnia 2011

Antykwariat "Misio" - Jak trafić???

Antykwariat MISIO (rok założenia: 2011) wielkości takiej, że nie da się wykąpać w nim pandy. Choć - wiedzą to zwłaszcza mężczyźni - nie o wielkość tu chodzi, lecz o jakość.

MISIO Oferuje:

1. najlepszą klasykę i współczesną literaturę polską, europejską, światową;

2. książki o następującej tematyce: psychologia,ezoteryka, historia i historiografia, literaturoznawstwo, Śląsk, filozofia i religia, fantastyka, kulinaria, medycyna,sztuka, dziennikarstwo, poezja; lektury szkolne, uff;

3. biżuterię hand made, kartki okolicznościowe (również hand made), obrazy pastelowe, starą i współczesną fotografię;

4. komiksy, bajki i baśnie;

5. ...;

6. żyrandol;

7. najgłośniejszą płytę muzyczną - właściwie kasetę - lat dziewięćdziesiątych XX wieku: "Egipskie noce" Shazzy (zawarty jest tam hicior nad hiciorami - "Bierz co chcesz").


A wszystko w cenach tak niskich, że taniej już się nie da!



Czynne poniedziałek - piatek od 10 do 18!
 Soboty : od 10 do 12/13 (niestety nie zawsze)

 







adres: 
ul. Kościuszki 12/8 (50 metrów od wejścia na Dworzec PKP)
40-049 Katowice, Poland




niedziela, 18 grudnia 2011

Recenzja literacka: "Szklane serce" Maciej Mielus (Radwan, 2011)




Przyznam, że spodziewałem się czegoś lepszego po gorących zapewnieniach autora i kilku pozytywnych opiniach zebranych w sieci internetowej. To miała być proza psychologiczna, głęboka, schizofreniczna i przecierająca nowe szlaki (tak pisano m.in. na student.pl). Okazała się inna… raczej daleka od wcześniej głoszonych frazesów…

Są tu oczywiście momenty dobre, w których można się zaczytać. Tak bardzo, że raz ocknąłem się na przystanku autobusowym, z obawą, ze autobus uciekł mi. Było bowiem kilka minut po jego teoretycznym odjeździe…. Na całe szczęście opieszały wehikuł spóźnił się kilka minut. Tu więc chylę czoła przed młodym prozaikiem, bo przebłyski talentu można w książce znaleźć.

Całość jednak prezentuje się skromnie, by nie rzec – ubogo. Nie… to złe słowo. Raczej banalnie. Szklane serce nie jest ani powieścią głęboką, ani ambitną. Możne je za to sklasyfikować jako ckliwą, trochę nieporadną próbą wyrażenia własnych emocji. Piszę o tym, gdyż znam podłoże historii przedstawionej na kartach powieści. To jednak sprawa dla szperaczy. Dla mnie – rzecz nieprzyjemna, bo burzy radość czytania.

O czym więc opowiada Szklane serce? To historia młodego pisarza, który niezwykle intensywnie przeżywa rozpad związku z drogą mu niegdyś kobietą. Walczy on ze swymi wewnętrznymi rozterkami, wspierany przez kolegę po fachu. Potem historia nieco się skomplikuje, a zrobi to w sposób interesujący, ale dość schematyczny. Nie wzbudzi zbyt wielu emocji, lecz momentami rzeczywiście wciągnie. Na dodatek wymkną się autorowi drobne niestosowności personalne… nie  uda się utrzymać emocji na wodzy. 

Język autora raz skacze na wyżyny (o dziwo powieść pisana przez bohatera opowieści zdaje się lepsza warsztatowo niż ta pisana przez jego twórcę), by za chwilę opaść kilka pięter niżej i utknąć na mieliźnie artystycznej. Mam wrażenie, że Pan Mielus chciał też zastosować elementy mowy potocznej. Imitować zachowanie ludzkie w sytuacji stresu, zagrożenia, głębokiego wzruszenia… nie do końca mu się to udało. Wiele scen czy kwestii można by przebudować, gdyż przez nadmiar kolokwializmów wkradła się dziwna nienaturalność przypominająca popularne polsatowskie seriale…

Zmierzając ku konkluzji… to powieść jak na debiut „nie najgorsza”, przynajmniej językowo i pod wzglem logiki. Autor wie jak narrację prowadzić ale z kreatywnością i oryginalnością nie radzi już sobie tak dobrze. Niemal każdy zaczyna od banału więc nie spisuję Macieja M. na straty. To lekka powiastka, którą osobiście zaliczyłbym do nurtu literatury popularnej! Młodzieżowej nawet, bo to świetne czytadło dla nastolatków i … gospodyń domowych. Żaden wstyd. To właściwie bardziej dochodowa gałąź niż proza stricte psychologiczna. I łatwiej zdobyć promotora. 

           Na sam koniec rzeknę jeszcze, by sił na polu literackim próbować dalej. Byle nie z zamiarem napisania czegoś ambitnego. Do lekkich historii ma Pan Mielus dryg, przy powaznych - przyprawia o epilepsję...



Autor: Maciej Mielus
Tytuł: "Szklane serce"
Radwan 2011
Proza
Stron: 112


Za egzemplarz dziękuję autorowi.




tu kupisz:








Krzysztof "Mormegil" Chmielewski

Zapis "Parnasu" z 13.12 ;)

13 grudnia…
Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego Oddajmy im cześć…

Ale dziś także…

Dzień Księgarza

Skromniejszy, lecz też wart zapamiętania.

Wtorek, godzina 20:07…. Parnas… audycja literacka…. Krzysztof Ch. Z tej strony, witam  - jak co wtorek - w Radiu Egida.




Zaczynamy standardowo, kalendarium literata:

13.12 ur się:

Jerzy Zagórski
polski poeta, eseista i tłumacz, współtworzył grupę "Żagary".

Kto go śpiewa… bo to ważna rzecz…. choćby Turnał… w utworze „Wszystko co piękne”.. on dziś nie poleci.. bo nie mam płyty niestety…
Ale warto.. na YouTube znajdziecie… posłuchajcie…



Natomiast 13 grudnia 1689 zmarł Zbigniew Morsztyn, poeta barokowy…
Autor erotyków dworskich, wierszy o tematyce społ-obyczajowej… traktujących często o tolerancji, równouprawnieniu licznych  nacji mieszkających wówczas w Polsce…… wszak był arianinem ;)

....................................................................................................................................................

No i kalendarium wydarzeń:::

Katowice, jak zawsze idą na pierwszy ogień:

BS

Uniwersytet Śląski

1.

Filolodzy dzieciom:

Od 5 do 23 grudnia 2011 r. na Wydziale Filologicznym w  Katowicach i Sosnowcu odbywać się będzie świąteczna akcja „Filolodzy dzieciom”. Na terenie Wydziału są umieszczone specjalnie oznakowane pojemniki, w których studenci i pracownicy mogą zostawić prezenty dla dzieci (słodycze i artykuły szkolne).

Wszystkie dary zostaną przekazane najmłodszym podopiecznym z Domu Dziecka w Katowicach.

2.
Od 1 do 15 grudnia 2011 r. w ramach projektu „Uniwersytet pomaga” na terenie wydziałów Uniwersytetu Śląskiego przeprowadzona zostanie zbiórka darów na rzecz zwierząt przebywających w schroniskach w Katowicach i Sosnowcu.

Pamiętajcie…

O dzieciach i też o zwierzakach…

Czasem warto odmówić sobie kawy, nowej płyty czy bluzki… albo paczki papierosów czy przysłowiowej flaszki…
I te 20 zł wydać inaczej… na kredki, zeszyty dla dzieciaków lub karmę dla kotów i psiaków…
Nie bądźcie obojętni Moi Drodzy….
Bo… warto pomagać ;)

3
Konferencja pt. „Stres w szkole”


14 grudnia 2011 r. na Wydziale Filologicznym UŚ
odbędzie się konferencja naukowa pt. „Stres w szkole”.

Organizatorem spotkania jest Polonistyczne Koło Naukowe „Bakałarz”, działające przy Katedrze Dydaktyki Języka i Literatury Polskiej UŚ.
Sesja będzie okazją do podzielenia się wynikami badań oraz stanem wiedzy na temat szeroko rozumianego pojęcia stresu w szkole. Obejmie następujące zagadnienia:

rzeczywisty obraz szkoły (interakcje: nauczyciel – uczeń, uczeń – uczeń, uczeń – rodzice);
stres w przestrzeniach szkolnych (sytuacje stresowe, źródła lęku i stresu, poziom stresu w szkole, objawy stresu);
czy stres zawsze jest zły?
sposoby radzenia sobie ze stresem (przez uczniów, przez nauczycieli, „oswajanie” stresu, próby minimalizowania stresu);
dyskurs szkolny a stres: odzwierciedlenie lęku i stresu w języku uczniów, studentów i nauczycieli, twórczość językowa jako reakcja na lęk i stres, komizm i humor w języku jako sposoby oswajania stresu.





BS

1.
2011-12-14 Benedyktynka godz. 17:00
 Gościem Salonu Literackiego Michała Jagiełły będzie Sergiusz Sterna - Wachowiak - poeta, prozaik, eseista, krytyk literacki, tłumacz, edytor, autor scenariuszy teatralnych, radiowych i telewizyjnych. Spotkanie poprowadzi Michał Jagiełło.


2.
2011-12-15 Benedyktynka godz. 17:00
 Klub Dobrej Książki - kolejną nominację do nagrody Śląski Wawrzyn Literacki, książkę "Miłosz.Biografia" Andrzeja Franaszka przedstawi prof. Paweł Próchniak. Prowadzenie spotkania: prof. Danuta Opacka-Walasek. Fragmenty książki przeczyta red. Maria Kempińska.

3.
 2011-12-19 Benedyktynka godz. 17:00
 Promocja książki Teresy Semik pt.Zabiorę twoje łzy. Sądowa historia pacyfikacji Kopalni "Wujek"






Do Zabrza się przenosimy ;)

Do MBP…
14.12.11 Godz. 18:00, Miejsce: Czytelnia Multimedialna MBP (ul. Wyzwolenia 2)
Otwarte spotkanie poświęcone książce podróżniczej  "Jadę sobie" Marzeny Filipczak (Nagroda Magellana 2010)
To nagroda przyznawana przez „Magazyn Literacki KSIĄŻKI”….
Jest VII kategorii tek nagrody…

VII. to właśnie Nagroda Magellana w kategorii „książka podróżnicza”

„Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet” Marzeny Filipczak (wydawnictwo Poradnia K)

Zapraszam ;) nawet jeśli nie znacie!!!






FABRYKA SŁÓW


No i tak jak wspominałem w biegłym tygodniu… nowości dopiero w styczniu będą…
Krotko przypominam o ostatnich nowościach:

Sztejer 2
Robert Foryś    
                       

Agent JFK 7: Płonące Anioły
Miroslav Žamboch        
                       
i
Aparatus
Andrzej Pilipiuk


A my pomówimy… w sumie to ja Wam opowiem o tym co ostatnio Fabrycznego czytałem…

1.
Jakoś nigdy wcześniej nie miałem wielu okazji, by czytać powieści z pogranicza science fiction. No, może Lema czy Wellsa, ale to inny kaliber. Nie wiedzieć czemu, kilkanaście lat żyłem nieświadomy tego, że obok wymiaru fantasy rozciąga się niebywałych rozmiarów uniwersum.
Wstąpiłem do tego świata dzięki Wielkiej Inwersji Catherine Asaro i czuję, że niebawem znów do niego zajrzę…
Czym jest powieść słynnej Amerykanki? Pierwszą częścią „cyklu Skoliańskiego”, który dzięki Fabryce Słów przedostał się na nasz rynek. Ukazała się w Stanach w roku 1995, u nas – w tym. I bardzo dobrze, bo warto choć przekartkować. To tak tytułem wstępu.
Opowiada o walce dwóch wielkich, międzygalaktycznych imperiów, o odwadze, przyjaźni… i miłości. Ckliwa space opera? A nie! Opera jak najbardziej, ale nie jest sentymentalna, melancholijna, a – rzekłbym – nawet frywolna. Sporo tu seksu, Sasasasa…;-P
Zacznijmy jednak od początku. Jak to w tego typu powieściach, tematy nadrzędne są dwa. Po pierwsze – wyżej wspomniany konflikt. To nie spór o przysłowiową miedzę, a o panowanie nad niezliczonymi układami planetarnymi. Dwa rody (choć ze sobą spokrewnione), dwa gatunki nawet, rywalizują o władzę…
Wśród nich są tzw. Jagernauci, super-żołnierze posiadający zdolność telepatii. W ich szeregi wiele lat przed wydarzeniami opisanymi w powieści wstąpiła główna bohaterka – Priman Sauscony Skolia, dziedziczka tronu jednej ze stron.
Od lat walczy ku chwale swego imperium z bezwzględnymi Aristo. Pewnego dnia, poznaje jednak przedstawiciela znienawidzonej rasy, który odstaje od jej schematów osobowościowych… on też stanie się zarzewiem nowego konfliktu… ale może też go zażegnać…
Drugim tematem jest rzecz jasna miłość. To kolejna rzecz, której nie da się w tym gatunku uniknąć. Pomyślicie, że to banał, historia jak każda inna, ale Asaro nie tworzy – jak już wspomniałem – ckliwej, romantycznej opowiastki. Znajdziemy u silne, a zarazem subtelne uczucia, szczere wyznania, a z drugiej strony – sporo pikanterii. Co rusz natrafiamy na bezpruderyjne opisy uciech cielesnych. Mnie nie raziły. Myślę, że autorka znalazła pewien złoty środek w operowaniu tego typu scenami. Nie ma tu przesady, przepychu. To świetne dopełnienie, którego od dawna nie zauważyłem w literaturze, gdzie akcja jest na pierwszym miejscu.
Co ważne… a co także pojawia się niezwykle rzadko, nie tylko dwa wyżej wspomniane elementy są tu powieściowym „mainstreamem”. Istotną kwestią jest wprowadzenie zabiegu introspekcji. Bitwy nie toczą się tylko w przestrzeni miedzy kolejnymi układami… One paraliżują nie tylko szlaki handlowe ale i umysł głównej bohaterki. Toczy ona bój z własnym umyłem o to, czy podporządkować się odwiecznym zasadom, czy iść za głosem serca. Kosmiczna Antygona? Coś w tym jest.
Powieść to zgrabnie napisana, lekko i z polotem. (Pochwała dla tłumacza też się należy!!!) Fabuła jak to fabuła. Ciekawa, to najważniejsze, bo nie oczekujmy tu „inwencji” Kafki czy Gombrowicza… Ma bawić, zajmować, odrywać od szarości dnia codziennego. Ma zabrać nam wszystkie te utarte schematy pochwał i przyznać sobie samej. I to robi. Bo też się jej należy.
Nie zauważyłem wad innych niż drobne potknięcia składniowe czy językowe zgrzyty. To kosmetyka. Od pierwszej do ostatniej litery, od okładki po tzw. blurp, książka stanowi całość zwartą i wartą kilku godzin jakie trzeba poświęcić na jej przeczytanie.
Przechodząc do sedna wypowiedzi, pragnę rzec, że Wielka Inwersja wielką jest zaiste! W mej pamięci zostanie na długo, zarówno jako powieść dobrze napisana, jak i pozycja, która wróciła mi pamięć o jeszcze jednaj, ważne dziedzinie literatury. Polecam wszystkim fanom s-f, fantasy i tym, którzy się jeszcze wahają. Bierzcie póki gorące! I czekajmy(cie) na kolejne tomy!

Autorka: Catherine Asaro
Tytuł oryginału: Primary Inversion
Data wydania: wrzesień 2011
Stron: 478


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Fabryka Słów.


Krzysztof „Mormegil” Chmielewski




2. rzecz

Zaskoczył mnie Pan Pilipiuk po raz kolejny. Pokazał, że potrafi swobodnie operować na tak dużej przestrzeni tekstowej jaką jest kilka tysięcy stron… Tyle bowiem liczą wszystkie tomy ­Oka jelenia, z których ostatni  Sfera Armilarna, kilka dni temu trafił w końcu w moje skromne ręce.

Przerzucałem kolejne strony zarówno z nadzieją, jak i niepokojem. Życie aktywnego czytelnika nauczyło mnie, że co za dużo – to nie zdrowo. Tak było m.in. z cyklem „Shannary” Brooks`a. Na szczęście autor Kronik Jakuba Wędrowycza za szczęście wiedział, kiedy powiedzieć dość i całkiem sprawnie zakończył historię trójki bohaterów – Marka, Staszka i Heli. Wypoziomował wszystko co dotychczas stworzył, dzięki czemu udało mu się skomponować kilka tomów bez większego zmęczenia materiału. Rzecz jasna są z serii momenty – a nawet tomy – słabsze fabularnie i warsztatowo, lecz całościowo wypada bardzo przyzwoicie.
Finałowy tom serii stanowi zarówno wypadkową moich przewidywań, co do losów wyżej wspomnianych postaci, jak i (szczególnie w końcowych partiach tekstu) całkowite novum. Finałowe sceny zaskakują i cieszą zadziornością oraz pomysłowością. Nastąpi bowiem nagły zwrot akcji. Skok w bok, można by rzec. Więcej nie zdradzę ;)
A więc mamy tu zestawienie większości wątków pojawiających się w poprzednich częściach. Swoiste podsumowanie całości. Przetrawione zostaną nadgryzione problemy, supły fabularne – niczym leżakujące w kieszeni płaszcza słuchawki – jakimś cudem rozwiążą się w sposób, którego nie sposób było przewidzieć. Przypomnimy sobie smaczki, które umknęły nam na przestrzeni pozostałych części. Trochę ich było, sam bowiem łapałem się na tym, że kilka, czy kilkanaście nazwisk lub przywoływanych sytuacji wyleciało mi z głowy, by na powrót do niej sfrunąć (niektóre po dłuższej chwili namysłu).
Tu jednak nie tylko sama fabuła jest istotna. Sfera armilarna to też pozycja dużo bardziej przejrzysta i świeższa warsztatowo. Jakoś tak przyjemniej się czyta. I nie jest to wina odstępów czasowych pomiędzy kolejnymi tomami (że niby odpoczynek dla mózgu). Dziwnie gładko się autorowi napisało ostanie czterysta stron. Aż dziw bierze na tę świeżość. Ładne to to, okrągłe, gładkie i wysmakowane. Czyta się miło i swobodnie. No i dobrze!
Jest jeszcze jedna rzecz warta uwagi – wiarygodność, niemalże mimetyczność opisu. Pilipiuk świetnie sobie radzi z przedstawieniem uniwersum tamtych czasów. Jak sam wspomina w Posłowiu – starał się oddać go jak najbardziej realistycznie. Pomogło mu w tym wykształcenie (jest, jak wiemy, archeologiem) i prywatne zainteresowania (historia ogólna i krajów skandynawskich). W efekcie, dało to niemal perfekcyjne – tak zakładam, bom laik gdy chodzi o tego typu rzeczy – odwzorowanie epoki Hanzy. To, czego nie znał, nie wiedział lub czego się jedynie domyślał – skonstruował na tyle bezpiecznie, by zmylić wytrawne oko purystów. No, większości z nich.
Dlaczego tak uczynił? Chyba dlatego, że nielogicznym było by umieszczanie wyimaginowanych postaci w przestrzeni całkiem oderwanej od rzeczywistości. Nie było powodów, by wprowadzać fikcję literacką w pełnym tego słowa znaczeniu i puścić wodze fantazji, jak to jest w powieściach z pogranicza tzw. „nurtów alternatywnych”….no i można się czegoś nauczyć.
Te wszystkie elementy klasyfikują Oko jelenia  wysoko w tabeli zawierającej prozę z gatunku fantasy i s-f. Można śmiało stwierdzić, że cykl ten bez problemów dorównuje nieco wcześniejszej Trylogii husyckiej „króla” polskiej fantastyki – Sapkowskiego. Autor Narrenturmu  i serii powieści o wiedźminie stopniowo znika ze sceny literackiej. Pilipiuk depcze mu śmiało po piętach. Dziś to on jest rozchwytywany.
Cóż więc rzec o Sferze… i całym cyklu? Wystarczy chyba tyle, że warto przeczytać. Są tu rzecz jasna momenty słabsze, drobne zgryzy, ale w końcu dostaliśmy od Andrzeja P. coś co jest równie dobre jak opowieści o przygodach Jakuba W., a zarazem – zupełni niepodobne ;)
Nic tylko czytać!


Tytuł: Oko Jelenia. Sfera Armilarna.
Autor: Andrzej Pilipiuk
Stron:  432
Wydawnictwo: Fabryka Słów. Lublin, lipiec 2011. (15 lipca się ukazało,
w rocznicę   Grunwaldu)


Krzysztof Chmielewski

* Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wyd. Fabryka Słów.



No i 3… Necrosis. Przebudzenie.

Dobra rzecz… horror fantasy… mocny, wyrazisty.. mało straszny, ale bardzo dobrze napisany.
To 4, pozornie nie związane ze sobą historie (trzeba doczytać do ostatniej strony, by zauważyć związek)…
Narracja prowadzona świetnie… fabuła… pyszna… z zacięciem.. politycznie tez trochę  jest ;)

No.. ale i wada… pewien cytat w ostatnim opowiadaniu… no co go zaszło.. to nie wiem…
Znika po tym niemal cały czar Piekary… trudno…




Co teraz czytam i co opiszę w przyszłym tygodniu!

Mój przyjaciel Kaligula….Jacek Piekara
Jestem w ¼ mniej więcej… wg stron…
3 opowiadania na 15 za mną… 4 kończę….

Mocna rzecz… fantasy, horror,, sensacja… a wszystko w mocno politycznym, anty-komunistycznym sosie…

Dla tych z dystansem…

  



WAB

Info sprzed 4 godzin dosłownie ;)

Zapraszamy na wyjątkową wystawę:

„Jak wyglądałby świat, gdyby stworzył go Michel Houellebecq?”



14 grudnia 2011 r. (środa) w Tratorii Rucola przy ul. Miodowej 1 w Warszawie. Otwarcie wystawy o godz. 10.30.

Szczegóły w załączniku.

Wystawa połączona jest ze spotkaniem z przedstawicielami wydawnictwa oraz śniadaniem prasowym.

Zapraszamy przedstawicieli mediów i osoby zainteresowane twórczością Michela Houellebecqa.





No i książki;)

NOWOŚCI, SZTUK TRZY:

1.
Drugi kod
Peter Spork

Reportaż naukowy…
To książka, która wg zapowiedzi miała sprawić, że w Teorii ewolucji trzeba by było dokonac kilkunastu poprawek…

Zacytuję Wam:
Okazuje się, że takie bodźce jak wychowanie, miłość, pożywienie, głód, stres, zatrucia, nikotyna, hormony, przeżycia w łonie matki, terapie psychologiczne, niecodzienne obciążenia, trauma, tortury, klimat czy sport mogą zmienić biochemię komórki, nie naruszając kodu genetycznego. Co więcej, komórki gromadzą rozmaite informacje molekularno-biologiczne, które nie znajdują się w genotypie, a jednak podczas podziału komórkowego są wraz z materiałem genetycznym przekazywane do komórek potomnych.
A zatem pytanie, jakie cechy odziedziczyliśmy po przodkach, a jakie uzyskaliśmy poprzez wychowanie, kulturę i interakcje w naszym otoczeniu, przestaje już być w tej formie aktualne.

Epigenetyka to nowa gałąź genetyki i biomedycyny, która już niedługo odmieni nasze życie, ponieważ dzięki niej odkryliśmy, jaką władzę nad naszym genotypem daje nam drugi kod.

Ja nigdy nie słyszałem o tej dziedzinie nauki.. ale te… przedmioty ścisłe już od dawna muszę trzymać na dystans….
Co wyszło Pani Sporkowi… zobaczymy;)


2.

Coś dla młodszych ;)
Baśniobór: Gwiazda Wieczorna wschodzi
Brandon Mull

Drugi tom powieści,  serii powieści w  sumie…które w świecie zyskaly już spory rozglos…
U nas też świetnie sprzedawała się I część…


Co tu takiego wyjątkowego? Ponoć wszystko. Mamy tu drużynę walczącą ze złem… magię.. przygodę… miłość i nienawiść ;)

W drugim tomie bohaterowie znów zmierzą się z siłami zła, które zaległo w Baśnioborze…
Znów będą walczyć o losy świata…

Zapraszam więc do lektury.


3.pozycja to poradnik..
Jazda polska
Kuba Bielak


Poradnik dla kierowców… doświadczonych, tzw. doświadczonych i amatorów ;)
Zestawienie rozwiązań w przypadkach sytuacji awaryjnych, porady odnośnie użytkowania samochodu… oszczędzania…

Takie kompendium…
Dla fanów ;)

Ja jednak wole beletrystykę ;P


NO I ZAPOWIEDZI
Króciutko;)

Jedna rzecz się za tydzień pojawi ;)

O procesie cywilizacji
Norbert Elias

Esej…
Pierwsze pełne wydanie epokowego dzieła Norberta Eliasa, znanego w wyborze pod tytułem Przemiany obyczajów w cywilizacji Zachodu.

Więcej za tydzień ;)








Sol


Tu znów zastój… liczę, że  coś się w nowym roku pojawi, bo dobre rzeczy się ukazują nakładem tej oficyny…
Zapraszam na http://wydawnictwosol.pl/, do czytelni, bibliotek i księgarń….antykwariatów też …

I polecam książki Marcina Pilisa – przede wszystkich  Łąkę umarłych, powieść Marka Wiśniewskiego – Rzeka szaleństwa oraz…. W innym klimacie - Blondyna i Blondynę Magdaleny Kulus, która prawd. pojawi się w styczniu w studiu Radia Egida, a także miłą, śmieszną nieco, ale poruszającą poważny temat powieść Pod dwiema kosami…autorstwa Danuty Noszczyńskiej.






WydawUs

 
Nowości:
1. Natura, historia, egzystencja. W poszukiwaniu romantycznego uniwersum
2011 | O literaturze polskiej | monografia | Pozycja dostępna | VAT 5%  JACEK LYSZCZYNA

21.00

2. Konsolidacja demokracji w systemie politycznym. Przykład powojennej Japonii (1945–2010)
2011 | Politologia i ekonomia polityczna | monografia | wydawca: | REMAR | Japonia | Poniżej 40 egz. | VAT 5%  SEBASTIAN KUBAS
Wydawca: REMAR & Uniwersytet Śląski, Katowice 2011
18.90

3. Tropy samotności. O doświadczeniu egzystencji w poezji
2011 | O literaturze polskiej | monografia | Pozycja dostępna | VAT 5%  JOANNA KISIEL

27.30

  1. Wydane przez wydawnictwo naukowe „Śląsk”
Kto im dał skrzydła. Uwagi o prozie, dramacie i krytyce (2001–2010)
2011 | O literaturze polskiej | monografia | wydawca: | Śląsk | Poniżej 40 egz. | VAT 5%  DARIUSZ NOWACKI
16.80


Zapowiedzi!!!

1.
20 lat transformacji w aspekcie regionalnym. Śląsk. Refleksje socjologów
2011 | Socjologia | praca zbiorowa | Śląsk | Artykuły w języku polskim i obcym | angielski | Wkrótce | VAT 5%
red. URSZULA SWADŹBA
23.10

2.
O pożytkach z badań z dziedziny socjologii i antropologii polityki. Próby refleksji
2011 | Socjologia | praca zbiorowa | Wkrótce
red. JACEK WÓDZ
21.00




Radwan


Pojwiła się recenzja "Szklanego serca" Macieja Mielusa.





Edgard

i recenzja:








Zapis Audycji Parnas z 6.12.11 ;)

Z opóźnieniem, ale jest ;) przebudowa bloga trwa ;)
za tydzień powinno być już dobrze ;), a teraz obiecane we wtorek info z dóch ostatnich tygodni!



Wtorek godzina 20.07…
mniej więcej ;)
dawno nie było normalnego Parnasu..
z ogłoszeniami, recenzją, no i sporą ilością nagród…

były mikołajki.. a więc moc będzie – 6 książek i zniżka do antykwariatu „Misio”.(zeszły 2 rzeczy ;) i zniżka)

Krzysztof Chmielewski z tej strony mikrofonu, audycja literacka „Parnas” – dla was ;) witam serdecznie w pierwszej grudniowej audycji o książkach ;)

Co dziś? A no nowy schemat… bardziej ułożone ;) mniej ględzenia, a więcej informacji;)

Zaczniemy, jak kilka tygodni temu od kalendarium literata, czyli rocznice dzisiejsze:

Co się stało 6 grudnia:
Ano:
W Polsce:
  1. W 1910 – W Krakowie ukazało się pierwsze wydanie Ilustrowanego Kuriera Codziennego.
był to pierwszy dziennik ogólnopolski
Na  świecie:
  1. 1768 – Ukazała się Encyklopedia Britannica. Jeśli wierzyć sieci www – to najstarsza wydawana do chwili obecnej i najbardziej prestiżowa encyklopedia angielskojęzyczna

  1. 1877 – Ukazał się pierwszy numer The Washington Post. Największa i najstarsza gazeta codzienna w Waszyngtonie w USA. Istnieje od 1877.

Urodzili się:
W:
1945 – Rafał Wojaczek, polski poeta (zm. 1971)

Zmarli:
W:
1953 – Konstanty Ildefons Gałczyński, polski poeta (ur. 1905)


...............................................................................................................................................
Co, gdzie i kiedy – czyli literatura na mieście, na Śląsku i poza nim


I – Katowice

BS



Tu długoterminowa zapowiedź.

2011-12-14 Benedyktynka godz. 17:00
 Gościem Salonu Literackiego Michała Jagiełły będzie Sergiusz Sterna - Wachowiak - poeta, prozaik, eseista, krytyk literacki, tłumacz, edytor, autor scenariuszy teatralnych, radiowych i telewizyjnych. Spotkanie poprowadzi Michał Jagiełło.

MBP Katowice

O pisaniu, bibliotece i życiu
- spotkanie autorskie z Martą Fox.
„Marta Fox wydała 30 książek (powieści, opowiadania, poezja, eseje). W poezji oswaja z najbardziej jaskrawymi i mrocznymi stanami duszy, drąży stany świadomości i podświadomości. Przez krytykę została nazwana objawieniem polskiej powieści młodzieżowej. Jej powieści charakteryzują się głębią psychologiczną i świetnie przedstawiają obyczajowość polskiej szkoły oraz mentalność młodzieży. Młodzieżowe powieści Marty Fox od kilku lat określane są mianem bestsellerów i znajdują się na pierwszym miejscu w rankingach czytelniczych”.
http://martafox.pl/
Prof. UŚ dr hab. Danuta Opacka – Walasek – poetka, pracownik Zakładu Literatury Współczesnej Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego.
12 grudnia (poniedziałek) 2011 r., godz. 18.00, Filia nr 16, ul. Wajdy 21, Katowice-Bogucice


II –Zabrze

MBP

II spotkanie z cyklu Sokrates Cafe. Odbędzie się ono 8 grudnia br. O godz. 17:00 w Czytelni Multimedialnej MBP (ul. Wyzwolenia 2),  a jego hasłem przewodnim będzie: "W cieniu dobra i zła".

I ja będę więc na literackiej-kanciapie powinny się jakieś fotki znaleźć

14 12
2011
Dyskusyjny Klub Książki
Otwarte spotkanie poświęcone książce podróżniczej 2009 roku - "Jadę sobie" Marzeny Filipczak (Nagroda Magellana). Cytując słowa czytelniczki: - Ta książka często obala wyświechtane podróżnicze mity, ciekawie opowiada o zwyczajach, tradycji i codzienności spotykanych po drodze ludzi, wiele tu też socjologicznych spostrzeżeń z podróży po bardzo różnorodnych krajach. Za drugą część autorce należy się pomnik podróżniczki - tylu cennych praktycznych, dobrze sprawdzonych informacji nie znalazłam w żadnym przewodniku.

Godz. 18:00, Miejsce: Czytelnia Multimedialna MBP (ul. Wyzwolenia 2)

Inne:
5 minut dla książki – czytamy pod choinką. Akcja org. Przez portal – przykominku.com

Środa, jutro, Godzina 18:00 – 18:30, Plac wolności w Zabrzu ;)

O co chodzi???

O flashmob
Ostatnio modna rzecz.. zacytuję wam z facebooka

Zapraszamy wszystkich kochających książki do głośnego czytania pod Choinką. Chcemy pokazać, że darzymy Literaturę Piękną (ale również i Jej mniej klasyczną odmianę) bardzo ciepłym uczuciem.

 Ale to nie wszystko.

 Jest to również nowa formuła literackiego flashmobu, pokazującego, że czytać można zawsze i wszędzie - o każdej porze.

 Będziemy czytać:

 - w Warszawie (na Placu Zamkowym)
 - w Piekarach Śląskich (plac u zbiegu ul. Miarki i Bytomskiej)
 - w Jarocinie (przy choince na Rynku)
 - w Rudzie Śląskiej (na Rynku przy magistracie, pl. Jana Pawła II)
 - w Zabrzu (na placu Wolności)

Liczymy na to, że poprzez Wasz udział, uda nam się spełnić jeszcze jeden cel – ustanowienie rekordu w liczbie „Czytających na głos pod Choinką”. Nie bójcie się zatem przyprowadzić swoich znajomych.

 Będziemy czytać fragment „Opowieści wigilijnej” Dickensa

Ja zapraszam ;) też będę ;) coś popstrykam, nakręcę może ;)
No i poczytam.

Więcej na czytamypodchoinka.blogspot.com




no i relacja ;) od razu :P





........................................................................................................................ 


FABRYKA SŁÓW

No i o nich trzeba dużo.. by te ostatnie 3 tygodnie zrekompensować…

Nowości moi drodzy:
Trzy pozycje o których już wspominałem.

  1.  
tu powtórka mała:

Aparatus
Andrzej Pilipiuk

To jest to, co Filipiukowi chyba najlepiej wychodzi – czyli zbiór opowiadań. Cykl Oko jelenia też jest świetny – i rec. na Parnasie za tydzień – ostatniego tomu będzie… na Youtube też niebawem ;)

Ale jednak krótkie formy to jest jego konik…
Co to Aparatus??? A już wspominałem – 8 tekstów, a czego 4 już kiedyś światło dzienne ujrzały.
m.in. w Science Fiction Fantasy & Horror:
Za kordonem
Dzwon Wolności
Staw
Aparatus

Tytuły nowych opowiadań:
Ośla opowieść
Choroba białego człowieka
Ostatni biskup
Księgi drzewne


No i opinie… bo ja nie czytałem…
Namber łan – gościu od nas, ze Śląska.. i po Uśu …
Zabookowany… i blog – to samo tylko, że z blogspot.com ;)

Aparatus” to kolejna, czwarta już antologia opowiadań bezjakubowych, która pojawiła się na księgarskich półkach. Pilipiuk stworzył niezły, zajmujący i co ważne w miary wyrównany zbiór, co samo w sobie zasługuje na szacunek i uznanie, w którym znalazły się zarówno teksty nowe, nigdy wcześniej niepublikowane, jak i takie, który pojawiły się już w innych miejscach. Tematyka utworów jest różnorodna, opowiadania przesiąknięte są historią, tradycją i kulturą, legendami i nawiązaniami do popkultury. Obok tekstów poważnych, mamy również takie, które zawierają elementy humorystyczne, opowieści mrożące krew żyłach, jak również skłaniające do głębokiej refleksji.
Tyle od tego pana ;) tu duży pozytyw… zapraszam na jego stronę Zabookowany.blogspot.com
Podobnie piszą –

Anna Jurczyk, autorka bloga łowiskoksiążek.blogspot.com

sobota, 19 listopada 2011
 Nauka, technika i inne cuda – tak zatytułowała artykuł…

A piszę m.in. tak:
Nie wiem, czy istnieje dziedzina, której Andrzej Pilipiuk by nie zgłębił, szczególnie gdy rzecz dotyczy historii, biologii i techniki. Wie, jak robiono kable przed pierwszą wojną światową i dlaczego są one wytrzymałe, z jakich cegieł budowano kamienice, jaka zastawa była modna w międzywojniu, dlaczego do kotła parowca nie można dawać wody morskiej, z jakich elementów konstruowano pierwsze zegary z kukułką dla zamożniejszych, niemieckich chłopów czy też jakie drewno jest odpowiednie do wyrobu skrzypiec. Minerały, skamieliny, dziwne zarazy, ekspedycje ratunkowe i szpiegowskie, trochę legendy, trochę prawdy historycznej, cuda techniki, zaginione wynalazki i szczypta, zaledwie szczypta fantastyki. W opowiadaniach z tomu „Aparatus” znajdziemy to wszystko, a nawet jeszcze więcej.

Też pozytyw, spory ;)

No i 3 recka wyhaczona ze strony FS – też pozytywna, choć mniej opiewająca, z portalu Paradoks .. autorem jest Krzysztof  Księski 

23.11 napisał tak:
styl autora. Pilipiuk pisze zwykle szybko, poprawnie, ale daleko mu do mistrzów narracji. Wyjątkiem są jego opowiadania niewędrowyczowskie, gdzie pisze lepiej, znacznie bardziej starannie. „Aparatus” zalicza się właśnie do nich, a więc porządnie napisanej prozy. Nie ma tu może kwiecistości czy zabaw narracyjnych, ale to wciąż przyzwoity kawałek literatury.

I na koniec, bo to długi tekst: 
Najnowszy zbiór Andrzeja Pilipiuka nie jest książką dla każdego. Nie znajdziemy tu bowiem wartkiej akcji, efektownych bohaterów i zjawiskowych efektów. Otrzymamy natomiast zakotwiczoną w tradycji niezwykłą podróż, pełną niewyjaśnionych tajemnic, która zaprowadzi nas w tematy, o których nie mieliśmy pojęcia, a które okazują się intrygujące i zachęcają do własnych poszukiwań. Nie mam wątpliwości, że „Aparatus” to pozycja warta uważnego przeczytania. Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach stanowi oryginalny i rzadki przykład wciągającej i niezwykle interesującej, choć nie efektownej literatury.



2.
Agent JFK 7: Płonące Anioły
Miroslav Žamboch

Kolejne – jak już wspominałem przygody Johna Francisa Kovara. ;)
Co w tym tomie: podam hasła: imperia, wojny, mordercy, tajni agenci, piraci i eksplozje. Zemsta….

I tyle chyba wystarczy;)

Fragment na stronie FS znajdziecie, taki, który Was zachęci do czytania ;) wystarczy wejść na fabrykasłów.com.pl, na dział książki. ;)



No i 3

Sztajer 2.

Autor: Robert Foryś

tu też jakoś za wiele tłumaczyć nie trzeba ;)Kim jest Vincent Sztajer wiedzą Ci, którzy z fabryką dobrze zyją… a przynajmniej cos od nich czytali, kartkowali, itd…

ale nie każdego fantasy czy s-f musi zachwycać.

Vincent Sztajer jest renegatem, odludkiem, płatnym zabójcą.
To nie wróży dobrze jego ofiarom.

Zna się na swojej robocie, jest jednym z lepszych w tym fachu.
Zawadiaka, ignorant,

O życiu swoim … i innych .. no tych bardziej – niewielkie ma poważanie ;)

Co z tego wychodzi? Pomieszanie Wołodyjowskiego z Geraltem z Rivii…. Do tego szczypta Wiecznego Łowcy i Jakuba W….

Mieszanka wybuchowa ;)


Tak wg mnie;)



ZAPOWIEDZI………….
NO NA TEN ROK TO TYLE… NIEDAWNO SIĘ UKAZAŁA INFORMACJA, ŻE SZTEJER II TO OSTATNIA – W TYM ROKU – POZYCJA WYDAWNICZA.

KOLEJNE JUŻ W STYCZNIU…II POŁOWIE PEWNIE. 


TAK WIĘC w grudniu omówimy sobie kilka pozycji z fabrycznego archiwum..
Pojawią się też recenzje książek, które miałem okazję niedawno czytać.

A czego spodziewać się możemy w nowym – 2012 roku???  Że tak wrócę do zapowiedzi…
m.in
Śpiąca królewna, Pieprzony los Kataryniarza

Rafał A. Ziemkiewicz    
                        To wiem, że czyta Pan zaBOOKowany.


Zasłona kłamstw

Jeri Westerson


O nich jednak w nadchodzących tygodniach.










WAB

Nowości…
Nie wszystkie, bo czasu nie mamy tyle…
Tu też nieco zaniedbałem sytuację… bo nie informowałem Was na bieżąco o tym, co się dzieje w tej oficynie wydawniczej… no ale pora na poprawę…

Nowości na pierwszy ogień idą ;)

Z ostatniego tygodnia… z ostatnich trzech  - pojawią się rzeczy na blogu… jutro….
W suplemencie do audycji ;)

A więc tak:

1. Logikomiks
 W poszukiwaniu prawdy
Autorzy: teraz uwaga..bedzie ciężko..:
Christos H. Papadimitriou, Alecos Papadatos, Apostolos Doxiadis, Annie Di Donna

Humanistyka,
 seria: poza seriami,


komiks, powieść graficzna ;)

o matematyce… a właściwie – matematyku… Bertrandzie Russelu..

kum był? brytyjskim arystokrata, filozofem, logikiem, matematykiem, działaczem społecznym i eseistą. Także - Laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1950.

A Logikomiks opowiada o jego życiu…

Zacytujmy  „Logika jest jak nóż: można nim kroić chleb, można nim zabijać".

Mam nadzieję, że i ten komiks taki jest… a wiele na to wskazuje
Pozytywne opinie ukazały się m.in. w
Matematyka jeszcze nigdy nie była tak ekscytująca!
„The Guardian"

Lektura Logikomiksu jest jak najlepszy wykład uniwersytecki, na który trafia się przypadkiem, ale z zainteresowaniem słucha się go do samego końca.
„The Boston Globe"

To prawdziwa uczta: wspaniale narysowane, barwne i pełne humoru sceny.
„The Telegraph"

Arcydzieło sztuki komiksowej.
„Booklist"

Historii logiki, matematyki i filozofii oraz historii samego Russella nie można było opowiedzieć zabawniej i w sposób bardziej zrozumiały.
„The Spectator"

Logicomiks to wciągające dzieło, które przystępnie przedstawia wielkie idee, ale bez nadmiernego ich upraszczania.
„The Washington Post"


A to nie jest byle co ;)


2.
Kupiliśmy ZOO
 Niesamowita, lecz prawdziwa historia podupadającego zoo i dwustu zwierząt,
które na zawsze odmieniły pewną rodzinę

Benjamin Mee

Gatunek: wspomnienia, wg klasyfikacji WAB.
Pamiętnik…

Przeczytam Wam o czym ;) boo nie tylko o miłych rzeczach jest to książka…
Od początku:
W poszukiwaniu nowego domu i przygody brytyjski dziennikarz Benjamin Mee wraz z rodziną objął w posiadanie upadające zoo na angielskiej wsi. Zamarzyło mu się poprowadzenie tam rodzinnego biznesu.
  No i je bierze…
Pracują tam całą rodziną…
Odnawiają, charują… są szczęśliwi…
Aż do chwili kiedy żona Benjamina…. Ma nawrot choroby…
Nowotworu…



I 3 nowość… też z 30 listopada.

Zajazd „Jerozolima”
Martha Grimem

Tu akurat seria: mroczna.


Kryminał.
Piąty tom z inspektorem Richardem Jurym!

Fabuła rysuje się tak:
Nie ma bardziej depresyjnej pory niż Boże Narodzenie, tak przynajmniej sądzi sympatyczny inspektor. Niechętnie więc opuszcza rodzinny Londyn i wybiera się na święta do Newcastle, do okropnie nudnej kuzynki. Podczas postoju w małej miejscowości udziela pomocy samotnej kobiecie, która zasłabła. Skwapliwie przyjmuje jej zaproszenie na drinka i po miłej pogawędce oboje postanawiają zobaczyć się nazajutrz. Kiedy Jury przychodzi na spotkanie, okazuje się, że kobieta nie żyje. Zszokowany inspektor chce wyjaśnić okoliczności jej śmierci. Rozmawia z sąsiadką zmarłej, odwiedza sierociniec, w którym ta bywała. Śledztwo jest tym trudniejsze, że miejscowi policjanci nie darzą Jury'ego sympatią. Niebawem wychodzi na jaw, że kobieta została w dzieciństwie adoptowana przez znaną rodzinę szlachecką i że coraz więcej tropów prowadzi do zajazdu „Jerozolima"...



ZAPOWIEDZI:
Jazda polska
 Kuba Bielak
- poradnik

Baśniobór: Gwiazda Wieczorna wschodzi
 Brandon Mull
KONTYNUACJA BESTSELLERU OSTATNICH MIESIĘCY ;)

I

Drugi kod
 Peter Spork
To będzie – reportaż naukowy.





SOL


Tu też się nie dzieje za wiele, nowośsci te same, zapowiedzi nie ma…….
Ale jest trochę informacji;) no i recenzja ;)

Odnoście wydanej niedawno książki
Polskie Radio Pomorza i Kujaw nadaje fragmenty nowej książki Magdaleny Kordel "Okno z widokiem".
 Pasma - przed godziną 6.00 i przed 12.00.

Monika Szwaja..
Spotkania autorskie:
ZAMOŚĆ    środa, 7 grudnia 2011, godz. 17.00 EMPIK GALERIA TWIERDZA (Przemysłowa 10)

LUBLIN       czwartek, 8 grudnia 2011, godz. 17.00 EMPIK DTC (ul. Krakowskie Przedmieście 40)



No i recenzja dziś:
Blondyn i Blondyna M. Kulus.






WydawUs

Nowości:
1. Natura, historia, egzystencja. W poszukiwaniu romantycznego uniwersum
2011 | O literaturze polskiej | monografia | Pozycja dostępna | VAT 5%  JACEK LYSZCZYNA

21.00

2. Konsolidacja demokracji w systemie politycznym. Przykład powojennej Japonii (1945–2010)
2011 | Politologia i ekonomia polityczna | monografia | wydawca: | REMAR | Japonia | Poniżej 40 egz. | VAT 5%  SEBASTIAN KUBAS
Wydawca: REMAR & Uniwersytet Śląski, Katowice 2011
18.90

3. Tropy samotności. O doświadczeniu egzystencji w poezji
2011 | O literaturze polskiej | monografia | Pozycja dostępna | VAT 5%  JOANNA KISIEL

27.30

  1. Wydane przez wydawnictwo naukowe „Śląsk”
Kto im dał skrzydła. Uwagi o prozie, dramacie i krytyce (2001–2010)
2011 | O literaturze polskiej | monografia | wydawca: | Śląsk | Poniżej 40 egz. | VAT 5%  DARIUSZ NOWACKI
16.80


Zapowiedzi!!!

1.
20 lat transformacji w aspekcie regionalnym. Śląsk. Refleksje socjologów
2011 | Socjologia | praca zbiorowa | Śląsk | Artykuły w języku polskim i obcym | angielski | Wkrótce | VAT 5%
red. URSZULA SWADŹBA
23.10

2.
O pożytkach z badań z dziedziny socjologii i antropologii polityki. Próby refleksji
2011 | Socjologia | praca zbiorowa | Wkrótce
red. JACEK WÓDZ
21.00





Ogłoszenia:
Polecam, Moi Drodzy działy

Książka za 1 zł
Oraz
Przecena 50%

Tam znajdziecie pozycje wyd. w promocyjnych cenach ;) lepsze niż ksero ;)











Radwan

Udało mi się podjąc współpracę z Wydawnictwem Radwan.

Obecnie – we wtorki po północy, tuz po fenomenalnej audycji Hit czy Kit (Katarzyna Pilawa i Michał Poniński) – mam przyjemność czytać powieść wydaną przez tą oficynę.

Lustro…
Autorem jest Grzegorz Książek. Zapraszam. I będzie z tego nagroda ;) właśnie ta książka.
A już od jutra na blogu o we wtorki na Parnasie – inf. o nowościach z tego wydawnictwa.

No i zapowiedź – jutro zaczynam czytać powieść Macieja Mielusa – Szklane serce. Recenzja na blogu i na parnasie – już za tydzień.

A teraz nagroda – i pytanie : Jak nazywa się pisarz, którego poszukuje bohater powieści „Lustro”…???
Kto pierwszy ten lepszy ;) i pamiętajcie – jedna nagroda dla jednej osoby ;)

Piszcie też jak się nazywacie ;)
























LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...