sobota, 31 marca 2012

Kalendarium Literata - 31.03.

31.03.

Ur.
1893 – Jerzy Kuncewicz, polski prawnik, pisarz, eseista (zm. 1984)
1900 – Lőrinc Szabó, węgierski poeta (zm. 1957)
1910 – Józef Bujnowski, polski poeta (zm. 2001)
1913 – Egon Naganowski, polski eseista, krytyk literacki, tłumacz (zm. 2000)
1914 - Octavio Paz, meksykański poeta, dziennikarz, laureat Nagrody Nobla (zm. 1998)
1920 - Krystyna Nepomucka, polska pisarka
1926 - John Fowles, brytyjski pisarz (zm. 2005)
1939 – Zwiad Gamsachurdia, gruziński pisarz, polityk, prezydent Gruzji (zm. 1993)
1948 - Enrique Vila-Matas, hiszpański pisarz
1962 - Michal Viewegh, czeski pisarz

Zm.
1855 – Charlotte Brontë, angielska pisarka (ur. 1816)
1943 – Aureli Drogoszewski, polski historyk literatury, krytyk literacki (ur. 1863)
1948 – Egon Erwin Kisch, czeski dziennikarz, publicysta (ur. 1885)
1973 – Ota Pavel, czeski pisarz, dziennikarz sportowy (ur. 1930)
1986 – Maciej Kononowicz, polski pisarz, tłumacz (ur. 1912)
1989 – Jerzy Niemojewski, polski poeta, tłumacz (ur. 1918)

Kalendarium Literata - 30.03.

30.03.

1881 – w amerykańskim magazynie satyrycznym Puck pojawiły się pierwsze emotikony.

pierwszy większy amerykański magazyn satyryczny, znany ze swojego ostrego dowcipu opisującego życie codzienne i aspekty polityczne. Założony został 27 września 1871 roku w St. Louis przez Josepha Kepplera. Zamknięty w 1918. Publikowane były dwie wersje językowe, angielska i niemiecka.

Ur.
1820 – Andrej Sládkovič, słowacki poeta romantyczny (zm. 1872)
1844 – Paul Verlaine, francuski poeta (zm. 1896)
1857 – Gabriela Zapolska, polska pisarka (zm. 1921)
1880 – Sean O'Casey, irlandzki pisarz (zm. 1964)
1895 – Jean Giono, francuski pisarz (zm. 1970)
1923 – Jerzy Litwiniuk, polski poeta, tłumacz
1957 – Paul Reiser, amerykański aktor, komik, pisarz
1959 – Kevin Brooks, brytyjski pisarz

Zm.
1912 – Karol May, niemiecki pisarz (ur. 1842)
1959 – Kazimierz Moszyński, polski etnolog, językoznawca (ur. 1887)
1984 – Aleksander Wojciechowski, polski poeta (ur. 1930)
1985 – Stefan M. Kuczyński, polski historyk, pisarz (ur. 1904)
2005 – Robert Creeley, amerykański poeta (ur. 1926)
2008 – Stefan Arbatowski, polski biolog, leśniczy, poeta (ur. 1926)
2010 – Krzysztof Teodor Toeplitz, polski dziennikarz, publicysta, krytyk filmowy (ur. 1933)

Kalendarium Literata - 29.03.

29.03

1139 – Papież Innocenty II wydał bullę Omne datum optimum, biorąc pod swą opiekę zakon templariuszy i nadając mu liczne przywileje.

1859 – Ukazał się pierwszy numer dziennika The Irish Times.

Ur.
1837 – Władysław Sabowski, polski pisarz, dziennikarz, tłumacz (zm. 1888)
1885 – Dezső Kosztolányi, węgierski pisarz (zm. 1936)
1901 – Ewen Montagu, brytyjski prawnik, pisarz (zm. 1985)
1902 – Marcel Aymé, francuski pisarz (zm. 1967)
1946 – Piotr Müldner-Nieckowski, polski pisarz, lekarz, językoznawca

Zm.
1943 – Stefan Balicki, polski pisarz (ur. 1899)
1963 – Pola Gojawiczyńska, polska pisarka (ur. 1896)
1979 – Tadeusz Łopalewski, polski pisarz, tłumacz (ur. 1900)
2009 – Stanisław Dróżdż, polski poeta, artysta sztuk wizualnych (ur. 1939)
2011 – Ewa Nowacka, polska pisarka (ur. 1934)

Kalendarium Literata - 28.03.

28.03.

2001 – w Albanii ukazało się pierwsze wydanie dziennika Korrieri.

Ur.

1652 – Samuel Sewall, amerykański pamiętnikarz (zm. 1730)
1731 – Ramón de la Cruz, hiszpański dramatopisarz (zm. 1794)
1817 – Francesco de Sanctis, włoski historyk i krytyk literatury (zm. 1883)
1868 – Maksym Gorki, rosyjski pisarz (zm. 1936)
1881 – Henri Grappin, francuski pisarz (zm. 1959)
1884 – Angelos Sikelianós, grecki poeta (zm. 1951)
1909 – Nelson Algren, amerykański pisarz (zm. 1981)
1914 - Bohumil Hrabal, czeski pisarz (zm. 1997)
1916 – Jerzy Pytlakowski, polski pisarz (zm. 1988)
1926 – Jan Gałkowski, polski poeta, autor tekstów piosenek (zm. 1989)
1936 - Mario Vargas Llosa, peruwiański pisarz, laureat Nagrody Nobla
1953 – Wacław Grabkowski, polski pisarz
1954 – Leszek Biały, polski pisarz i tłumacz
1960 – Éric-Emmanuel Schmitt, francuski pisarz
1977 - Lauren Weisberger, amerykańska pisarka

Zm.
1828 – (lub 20 marca) Tymon Zaborowski, polski poeta (ur. 1799)
1915 – Zygmunt Niedźwiecki, polski pisarz (ur. 1864)
1941 – Virginia Woolf, angielska pisarka (ur. 1882)
1942 – Miguel Hernández, hiszpański poeta (ur. 1910)
1944 – Stephen Leacock, kanadyjski pisarz (ur. 1869)
1981 – Jurij Trifonow, rosyjski pisarz (ur. 1925)
1994 – Eugène Ionesco, francuski dramaturg pochodzenia rumuńskiego (ur. 1909)

Kalendarium Literata - 27.03.

27.03.

Międzynarodowe – Międzynarodowy Dzień Teatru

1329 – Papież Jan XXII w bulli In agro dominico potępił 17 tez niemieckiego teologa i filozofa Johannesa Eckharta, a 11 uznał za podejrzane.

1850 – Ukazało się pierwsze wydanie brytyjskiego tygodnika Household Words, wydawanego przez Karola Dickensa.

Ur.
1797 – Alfred de Vigny, francuski pisarz (zm. 1863)
1806 – August Bielowski, polski poeta, historyk (zm. 1876)
1871 – Heinrich Mann, niemiecki pisarz (zm. 1950)
1882 – Zygmunt Kisielewski, polski pisarz (zm. 1942)
1909 – Świętopełk Karpiński, polski poeta (zm. 1940)
1914 - Budd Schulberg, amerykański scenarzysta, laureat Oscara, pisarz, redaktor sportowy (zm. 2009)
1923 – Shūsaku Endō, japoński pisarz (zm. 1996)
1926 – Lucyna Legut, polska aktorka, pisarka, malarka (zm. 2011)
1949 – Dubravka Ugrešić, chorwacka pisarka
1953 - Stanisława Kopiec, polska poetka (zm. 2012)
1957 – Krzysztof Pieczyński, polski aktor, pisarz

Zm.
1882 – Jørgen Moe, norweski biskup, pisarz, folklorysta (ur. 1813)
1909 – Teodor Haase, pastor ewangelicki, wydawca prasy, austriacki polityk (ur. 1834)
1923 - Wawrzyniec Hajda, śląski poeta, działacz ludowy (ur. 1844)
1931 – Arnold Bennett, amerykański pisarz (ur. 1867)
1946 – Octave Aubry, francuski pisarz (ur. 1881)
1952 – Feliks Gwiżdż, polski kapitan, dziennikarz, pisarz, tłumacz (ur. 1885)
1981 – Mao Dun, chiński pisarz (ur. 1896)
1983 – Hanna Malewska, polska pisarka (ur. 1911)
1989 – Józef Żywina, polski poeta (ur. 1917)
1992 - Józef Kuśmierek, polski pisarz, reportażysta, dziennikarz (ur. 1927)
2006:
           Lesław Bartelski, polski pisarz, leksykograf (ur. 1920)
           Stanisław Lem, polski pisarz fantastyki naukowej (ur. 1921)
2011 - Henry R. F. Keating, brytyjski pisarz (ur. 1926)

Kalendarium Literata - 26.03.

26.03.

1226 – Cesarz rzymsko-niemiecki Fryderyk II wydał Złotą Bullę z Rimini, w której nadał Krzyżakom prawo do wszystkich ziem, jakie zdobędą podczas misji w Prusach, uznał też siebie za seniora Zakonu krzyżackiego i Polski, a także uniwersalnego władcę chrześcijańskiej Europy.

1830 – Opublikowano Księgę Mormona.

1967 – Papież Paweł VI ogłosił encyklikę społeczną Populorum progressio.

Ur.
1874 – Robert Frost, amerykański poeta (zm. 1963)
1903 – Anna Kowalska, polska pisarka (zm. 1969)
1904 – Józef Nikodem Kłosowski, polski pisarz, publicysta (zm. 1959)
1911 – Tennessee Williams, amerykański dramaturg (zm. 1983)
1927 – Sara Zyskind, polska Żydówka, pisarka
1928 – Jerzy Mańkowski, polski pisarz, krytyk teatralny (zm. 1979)
1930 – Gregory Corso, amerykański poeta (zm. 2001)
1941 – Wojciech Młynarski, polski poeta, autor tekstów piosenek, piosenkarz, kompozytor
1942 – Erica Jong, amerykańska pisarka
1943 – Bob Woodward, amerykański dziennikarz
1949 – Marek Dutkiewicz, polski pisarz, autor tekstów piosenek
        - Patrick Süskind, niemiecki pisarz
1956 – Jerzy Morka, tłumacz, autor, edytor
1960 – Grzegorz Brzozowicz, polski dziennikarz muzyczny

Zm.
1892 – Walt Whitman, amerykański poeta (ur. 1819)
1929 – Katharine Lee Bates, amerykańska poetka (ur. 1859)
1947 – Helena Romer-Ochenkowska, polska pisarka, działaczka społeczna (ur. 1878)
1959 – Raymond Chandler, amerykański pisarz (ur. 1888)
1969 – John Kennedy Toole, amerykański pisarz (ur. 1937)
1976 – Lin Yutang, chiński pisarz (ur. 1895)
1980 – Stanisław Stampf'l, polski pisarz (ur. 1919)
1998 – Zdzisław Libera, polski historyk literatury (ur. 1913)
2000 – Alex Comfort, brytyjski lekarz, psycholog, pisarz (ur. 1920)
2003 – Bolesław Wierzbiański, polski dziennikarz, polityk, działacz emigracyjny (ur. 1913)
2011 – Diana Wynne Jones, brytyjska pisarka fantasy (ur. 1934)

Kalendarium Literata 25.03.

25.03.

1960 – w Teatrze Dramatycznym w Warszawie odbyła się prapremiera Kartoteki Tadeusza Różewicza.
1949 - ukazało się pierwsze wydanie francuskiego tygodnika Paris Match.

Ur.
1842 – Antonio Fogazzaro, włoski pisarz (zm. 1911)
1880 – Midhat Frashëri, albański pisarz, publicysta, polityk (zm. 1949)
1905 – Karol Olgierd Borchardt, polski pisarz (zm. 1986)
1920 – Paul Scott, brytyjski pisarz (zm. 1978)
1928 – Joanna Kulmowa, polska pisarka, satyryk, tłumaczka
1932 – Wiesław Myśliwski, polski pisarz
1952 – Jung Chang, brytyjska pisarka pochodzenia chińskiego
           Abdullah Zeneli, albański pisarz i wydawca
1958 – Andrzej Gołda, polski dziennikarz, scenarzysta filmowy
            Emil Hakl, czeski pisarz
 Zm.
1895 – Marcin Giersz, mazurski nauczyciel, pisarz, wydawca (ur. 1808)
1914 – Frédéric Mistral, francuski poeta (ur. 1830)
1980 – James Wright, amerykański poeta (ur. 1927)
1982 – Hugo Huppert, austriacki pisarz i działacz komunistyczny (ur. 1902)
2009 - Andrzej Trepka, polski pisarz science fiction, dziennikarz (ur. 1923)
2010 – Irena Sandecka, polska poetka, działaczka społeczna (ur. 1912)
2011 – Henryk Urbanowski, polski pisarz, dziennikarz (ur. 1949)

Kalendarium Literata - 24.03.

24.03.

1900 – w Krakowie odbyła się premiera dramatu Juliusza Słowackiego Sen srebrny Salomei.
1945 – ukazał się pierwszy numer Tygodnika Powszechnego.

Ur.
1834 – William Morris, brytyjski poeta, pisarz, architekt i malarz (zm. 1896)
1903 – Igor Newerly, polski prozaik (zm. 1987)
1914 – Krystyna Krahelska, polska etnograf, poetka, żołnierz AK (zm. 1944)
1918 – Jacek Stwora, polski pisarz, autor audycji radiowych (zm. 1994)
1919 – Lawrence Ferlinghetti, amerykański pisarz
1927 - Martin Walser, niemiecki pisarz
1935 – Peter Bichsel, szwajcarski pisarz
1938 – David Irving, brytyjski pisarz

Zm.
1905 – Juliusz Verne, francuski pisarz fantastyki naukowej (ur. 1828)
1993 – John Hersey, amerykański pisarz (ur. 1914)

środa, 28 marca 2012

Recenzja- Film: Equilibirium (dla Kostnicy)

Trafiłem na ten obraz przypadkiem. Kilka lat temu, jeszcze na pierwszym roku studiów, polecił (i pożyczył) mi go stary znajomy. Kilka godzin później na płytę DVD padło światło lasera, a na mnie – blady strach. Equilibrium jest bowiem obrazem niezwykle sugestywnym; jednym z filmów, które ukazują modny od bardzo dawna anty-utopijny świat przyszłości. I momentami jest niewiarygodnie realny.
Rzeczywistość wykreowana przez Kurta Wimmera przyprawia o gęsią skórkę. Widać w nim inspirację wyprodukowanym cztery lata wcześniej Matrixem ale rzuca się w oczy głownie wygląd głównego bohatera. Więcej emocji wzbudza przyległość do legendarnej powieści Raya Bradbury’ego 451 stopni Farenheita oraz, co oczywiste literackich kreacji G. Orwella. Obecność ujawnia się przede wszystkim w ideologii rządzącej światem stworzonym na potrzeby filmu.
Wizja świata w Equilibrium jeszcze kilka lat temu wydawała się nierealna, a dziś jest już nieco inaczej. Wszelkiej maści systemy ciemiężące obywateli wcześniej, czy później się pojawiają. Nie ważne czy jest to komunizm, nazizm czy monarchia absolutna. Dziś mamy o wiele groźniejszych przeciwników: biurokrację, poprawność polityczną, często sprzeczne ze sobą przepisy prawne… To co ma nas chronić coraz częściej krępuje nam ruchy. A Wielki Brat patrzy i czuwa.
Ta iście Orwellowska postać rysuje się tu niezwykle wyraźnie. Kreowana na opiekuńczego „wujka”, obrońcę narodu i wyrocznię postać dyktatora przypomina kreacje jaką opisywały bałwochwalcze peany na cześć Stalina, a sposób działania aparatu przymusu wydaje się spełniać wymogi jakie stawiają sobie wszystkie tajne policje istniejące na świecie. Dziś także.
Nie piszę tego by komentować aktualną sytuację społeczno-polityczną. Bo choć można przy okazji tej produkcji zahaczyć dość poważnie o temat ACTA, politycznej poprawności, przepychanek sejmowych, nierówności społecznych i kłamstw polityków, niniejsza recenzja komentować będzie tylko to, co zawarto na taśmie z filmem. Poniekąd wiązać się to będzie z rzeczywistością współczesną.
Najważniejszą kwestią poruszoną w tym obrazie jest właśnie wolność myśli, wypowiedzi i prywatności. Społeczeństwo pozbawiono wszelkich praw posiadania. Zlikwidowano wszelkie przejawy artystycznych aspiracji obywateli, nie ma muzyki, malarstwa, literatury… nawet kolorów (jedynie czerń i biel… nie licząc detali). Mieszkańcy miast i ich zachowania są poddawane bezustannej  i wszechogarniającej inwigilacji. Specjalne jednostki, a także indoktrynowani obywatele nieustannie przeczesują miasto, kontrolują swych bliskich by eliminować każdą oznakę odejścia od normy. Służy temu także specjalny lek – prozium, który sprawia, że ludzie przestają odczuwać emocje. Za przejawianie uczyć, lub posiadanie czegokolwiek co może je w kimkolwiek wzbudzać – oznacza śmierć. Stąd tytuł – Equlibrium – samoregulacja.
Roztacza się przed nami panorama anty-utopijnego świata idealnego porządku. Widzimy przerażający, ale zastraszająco stabilny system prawny. Gdy jednak przyjrzeć się uważniej, widzimy że to jedynie pozory, jak w każdym tego typu tworze. Układ pieczołowicie tworzony przez sfery rządzące toczony jest bowiem przez nowotwór jakim jest podziemny ruch oporu. Jego członkowie odmawiają leku ograniczającego percepcję. Czują, a to jest niezgodne z prawem. Trwają nieustanne polowania, a najlepszy jest w tym główny bohater… który sam zacznie odczuwać.
Nie ma co ukrywać, że to obraz wpisujący się coraz mocniej w naszą, obecną rzeczywistość. Mnogość przepisów, zakazów, umów międzynarodowych, rosnąca inwigilacja, nieustanna obserwacja… wszystko to dzieje się dzisiaj, na naszych oczach.
Na szczęście nie idzie ona aż tak daleko w sferę myśli i wolności przekazu artystycznego. Coraz więcej jest jednak elementów, które sterują naszym życiem. Miejmy nadzieję, że nie zajdzie to za daleko.


Tytuł: Equilibrium
Reżyseria: Kurt Wimmer
Scenariusz: Kurt Wimmer
Produkcja: USA
W rolach głównych: Christian Bale, Sean Bean..
Muzyka: Ramin Djawadi , Geoff Zanelli
Premiera: 25 lipca 2003  (Polska)  6 grudnia 2002  (świat) (wg Filmweb)
Czas trwania: 1 godz. 47 min.
Gatunek: S-f, thrinner, sensacyjny…

Ocena: 9/10


http://www.kostnica.com.pl/


Napisane dla portalu Kostnica.
Link do tekstu: - wejdź -

WAB:Nagroda translatorska dla Sławy Lisieckiej

Szanowni Państwo,

z wielką radością informujemy, że wśród Laureatek nagród translatorskich Übersetzerpreis der Kunststiftung NRW 2012
znalazła się Pani Sława Lisiecka, tłumaczka książek W.A.B. – Thomasa Bernharda i Juli Zeh.



Nagrodę Übersetzerpreis der Kunststiftung NRW od 2001 roku przyznaje Fundacja Sztuki w Düsseldorfie i Europejskie Kolegium Tłumaczy w Straelen za tłumaczenie literatury obcej na niemiecki i z niemieckiego na inne języki.

Nagrody zostaną wręczone 8 maja 2012 w Europejskim Kolegium Tłumaczy w Straelen.



Pani Sławie Lisieckiej, a także dwóm nagrodzonym polskim tłumaczkom:
Pani Katarzynie Lisieckiej i Pani Elżbiecie Kalinowskiej
serdecznie gratulujemy!



Wydawnictwo W.A.B.

Fabryka Słów: Kłamca 4 - kolejny tom kultowej serii od 18.04 w sprzedaży

Dzisiaj na mailu, od FS:


Już w piątek 18.04 kolejna wyczekiwana premiera Fabryki Słów.

To będzie wydarzenie. Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną.

"Kłamca 4. Kill'em All" w księgarniach już od 18.04.

Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Szaleje Głód, Wojna i Zaraza,
a jedynymi szczęśliwymi mieszkańcami globu są zombie.

To już pewne - Boga nie ma. Ale czy to oznacza, że rząd dusz przejmie władca Piekła? Na jego drodze ku zwycięstwu stanie banda zakłamanych desperatów,
dziwaków, nieudaczników, grubasów, gogusiów, maniakalnych wielbicieli Stephena Kinga i może jeszcze kilka wojujących feministek. No i oczywiście sam Kłamca.

Zapraszamy na Broadway. Dziś w programie – ostatnia bitwa o ludzkość. Tylko jedno przedstawienie!



--------------

Anioły w fantastyce? To wciąż rzadkość w polskiej literaturze popowej, a jeżeli dodać do tego jeszcze panteony bogów greckich, rzymskich, słowiańskich, czy skandynawskich,
mamy do czynienia z prawdziwym ewenementem. Oto „Kłamca”, czyli prawdziwie boski cykl.



Wyobraźcie sobie zaświaty wstrząsane bezlitosną wojną. Anielskie zastępy metodycznie podbijają sfery bóstw pogańskich. Ostrza mieczy plami boska krew. Odyn, Zeus,
Światowid umierają na zgliszczach swoich królestw. On znalazł sposób na przetrwanie.



On. Loki. Nordycki bóg kłamstwa, najbardziej przebiegły spośród nadprzyrodzonych, znajduje sposób na przetrwanie. I nieważnym jest, że już nikt nie oddaje mu czci,
że zostaje specem od mokrej roboty, płatnym cynglem anielskim. On wie, co robi. Z każdy anielskim piórem, które stanowi zapłatę za kolejne zlecenie realizuje swój plan.
Jaki? Myślicie, że Loki zwierza się nieznajomym?



Fantastyczna podróż Lokim przez trzy tomy przygód, rozbuchała oczekiwania miłośników cyklu. Czwarty tom, z dawna już zapowiadany przez Jakuba Ćwieka,
to zdecydowanie jedna z najgorętszych premier polskiej fantastyki. Głód dalszych przygód Kłamcy jest wielki – od dawna wiadomo, że to wielki finał cyklu,
że wreszcie padną odpowiedzi na najważniejsze pytania, no i przecież w poprzednim tomie rozpoczął się Armaggedon. Kill'em all?



Seria Kłamca ugruntowała pozycję Jakuba Ćwieka w czołówce polskiej fantastyki, gwarantując uznanie i sympatię rzesz Czytelników. Lekki, potoczysty styl,
łatwość w montowaniu popkulturowych toposów, pełne sarkazmu dialogi i wyraziste postacie – to wszystko sprawiło, że Jakuba Ćwieka w fantastycznym światku
określa się jako polskiego Davida Gaimana.




FRAGMENT:

Bycie Oberonem miało swoje plusy. I chyba to właśnie było w tym wszystkim najgorsze. Gdyby cierpiał, dusił się w swej nowej roli, czuł na plecach śmierdzący cebulą

oddech śmierci, Kłamca z pewnością byłby ostrożniejszy. I bardziej stanowczy w działaniach.

Zamiast tego jednak, pod pozorem gromadzenia wiadomości, budowania siatki sojuszników i przygotowywania planów, Loki siedział i pierdział w stołek, czy też

raczej w poduszki. Królowi pieprzonych elfów nikt nie podstawiłby zwykłego stołka.
Wychylił się i spojrzał na wysypaną piaskiem arenę otoczoną drewnianymi palami, gdzie właśnie trwał krwawy wieczorny megahit.

– No dalej! Przestańcie łazić w kółko, nie mamy całego dnia! – krzyknął do gladiatorów. – Inni też chcą walczyć!

To nie do końca było prawdą, ale któż by zwracał uwagę na niuanse. Skoro Oberon twierdził, że jego poddani chcą się bawić w krąg śmierci, to taka właśnie była

ich wola, niezależnie od tego, co naprawdę sądzili. Loki nazywał to demokracją ukierunkowaną.

Poza tym to podoba się tym wszystkim nadętym dupkom wkoło – myślał Kłamca, co rusz odrywając wzrok od prowizorycznej areny i przyglądając się elfi m lordom

i możnowładcom, ich strojom, twarzom, oraz – rzecz jasna – herbom. Te bowiem w szczególności warto było sobie odświeżyć.

Kiedyś, gdy jeszcze z pełnią praw mieszkał na dworze Odyna, Loki mógł z dumą mówić, że zna wszystkie liczące się szlacheckie rody każdego królestwa, które kiedykolwiek odwiedził. Uczył się ich historii, by wiedzieć, jak zdobyły przywileje i komu je zawdzięczają. Aby poznać kierujące nimi ambicje, czytał o zajmowanych stanowiskach, matrymonialnych planach wobec dzieci i pożyczkach

udzielanych innym rodom. Pikantne plotki zbierał natomiast dla zabawy. I z przyzwyczajenia.

Tak, były czasy, że o dworze Oberona Kłamca również wiedział wszystko, ale to było naprawdę dawno temu. Dlatego teraz w wolnych od królowania chwilach Loki na nowo uczył się herbarza. Próbował zapamiętać, kto nosi zebrę, kto – węża na patyku, a kto – Angelinę Jolie z ciałem kurczaka. No dobra, wiedział, że to harpia, ale podobieństwo twarzy aż się prosiło o pozew.

Kłamca studiował pilnie. Wiązał w pamięci godło z nazwiskiem, nazwisko z historią, a gdy już wiedział to, co mógł wyczytać z tekstów, imię aktualnego dziedzica

podpowiadał Lokiemu stojący zawsze tuż przy nim Kent, dowódca straży. Jego ród również był w księdze. Mieli niewymawialne nazwisko, a w herbie najbrzydszego lwa

od czasów, gdy grafi kom studia Dreamworks zaczęło się wydawać, że potrafi ą rysować zwierzęta.

To nieistotne, jaki ma herb – powtarzał sobie Kłamca. Liczy się, że Oberonowi jest wierny jak pies. To może się kiedyś przydać.

Tymczasem tocząca się na arenie walka zgodnie z królewskim rozkazem zyskała tempo. Walczący starli się raz i drugi, wyprowadzono kilka pchnięć, części uniknięto, kilka innych sparowano, a publiczność wyła, żądna krwawych rozstrzygnięć.

I pewnie zaraz je dostaniecie – pomyślał Loki, czując ogarniające go jednocześnie rozdrażnienie i wesołość. Może wtedy zamkniesz gębę, młody hrabio Mallintorne.

Może, tłusty jak wieprz książę Off erniliusie, oderwiesz się od udźca swego upolowanego dziś pobratymca, a twoja córeczka da odetchnąć karłowi pracującemu skrycie pod

jej suknią.

Kłamca wodził wzrokiem od jednego lorda do drugiego, zastanawiając się, jak wiele wysiłku, kombinacji i kłamstw kosztowałoby go sprawienie, by to któryś z nich musiał znaleźć się na arenie i walczyć o życie. Ich historie z pewnością zawierały większe przewinienia niż... No właśnie, za co skazani są ci dwaj na dole?
Loki nie potrafi ł sobie przypomnieć. Już miał zapytać o to Kenta, gdy nagle w dotąd wyrównanej walce nastąpił przełom.

Pierwszy spośród walczących, rozebrany do pasa olbrzym poznaczony miliardem blizn, wykorzystał potknięcie swego dużo mniejszego przeciwnika i kopnął go w brzuch z takim impetem, że tamten poleciał aż na drewniane pale, odbił się od nich i zaległ bez ruchu w głębokim błocie. Tłum ryknął.

Olbrzym wzniósł do góry obie ręce, całym ciałem chłonąc lordowski entuzjazm, po czym podszedł do nieprzytomnego i wzniósł miecz, by zadać ostateczny cios.

Ale jego oponent, drobny blondyn, którego wielkolud miał teraz u stóp, wcale nie stracił zmysłów. Chłopak wyczekał do ostatniej chwili, a gdy ostrze opadało ze świstem, błyskawicznie przeturlał się na bok, poderwał na równe nogi i ciął dobytym zza pasa kozikiem w ramię wielkoluda, znacząc je cieniutką kreską. Potem, odsunąwszy

się, zaczął jak gdyby nigdy nic czyścić ubranie z błota. Jakby już było po walce.

I rzeczywiście. Miecz olbrzyma zarył o ziemię, a on sam zachwiał się, zadrżał i po krótkiej chwili opadł na kolana. Wyraz jego twarzy mógł być równie dobrze grymasem

wściekłości, jak i pierwszym objawem paraliżu mięśni.

Blondyn zerknął obojętnie w jego stronę. Skończył doprowadzać ubiór do jakiego takiego porządku, schował nóż i przeczesał obiema rękami nieco oklapnięte włosy. Dopiero wtedy przestąpił nad cielskiem olbrzyma i dziarskim krokiem podszedł niemal pod sam królewski tron.
– Panie – rzekł, kłaniając się Oberonowi w pas.

Kłamca uśmiechnął się półgębkiem.

– Trucizna? Nie przypominam sobie, bym na nią zezwolił.

– Nie zakazałeś, panie.

Blondyn raz jeszcze się skłonił, a każdy jego ruch mówił wyraźnie: jestem prometejskim skurwysynem, który nagnie każdą zasadę tylko dlatego, że można. I że to

zabawne.

Cóż, Loki nie mógł powiedzieć, że ta postawa była mu szczególnie obca.

– Możesz mi przypomnieć – poprosił, nie kryjąc rozbawienia – cóż kupiło ci przywilej walki w tym kręgu, drogi... Jak ty się właściwie nazywasz?

– Mówią na mnie Żądełko, panie – odparł blondyn. – A uwagę twoją zawdzięczam swym, wybacz brak skromności, niebywałym zdolnościom w zakresie sztuki miłości.

– Znaczy rżnąłeś mi dwórki?

– Tak, panie.

Kłamca powiódł wzrokiem po zgromadzonym wokoło tłumie, skupiając się tym razem nie tylko na twarzach lordów i ich córek, lecz także na ich służbie, pomniejszej

szlachcie i parobkach wciskających się wszędzie jak słoma. Czy wyglądali na usatysfakcjonowanych starciem? Podczas oglądania na ziemi kanałów sportowych zobaczył wyraźnie, że ludzie niekoniecznie są zadowoleni, gdy o zwycięstwie rozstrzyga oszustwo. Z drugiej jednak strony elfy to nie ludzie. Tutejsza widownia wyglądała na

uradowaną, zwłaszcza od kiedy konający olbrzym dostał drgawek i zaczął toczyć z ust krwawą pianę.
Poza tym – pomyślał Loki – przecież to nie ostatnie starcie, jakie mam im dzisiaj do zaoferowania.

– Kupiłeś sobie moją łaskę, Żądełko. Dołącz zatem do mnie w loży. Tylko najpierw oddaj kozik strażom, byś mnie przypadkiem nie zaciął.

Elf skłonił się w pas.

– Dziękuję za twą łaskawość, Oberonie. I z pewnością nie pozwoliłbym sobie na taki... hmm, przypadek.

– No już, już. Nie zasłaniaj.

Kłamca odgonił go gestem, po czym odwrócił się do dowódcy swej straży przybocznej stojącego tuż za jego plecami.

– Dobra, są jeszcze jacyś ochotnicy na dzisiaj?

Oczywiście byli i, jak przystało na ochotników, dawali z siebie wszystko. Podobnie zresztą jak elfki usługujące Kłamcy i walczące o to, którą z nich władca weźmie dziś do namiotu, by pokazać jej swoją kolekcję sztyletów. Czy coś tam...

Tak – pomyślał Loki, gdy obnażona kształtna pierś jednej z dziewczyn otarła się o jego policzek. Niestety, władza naprawdę ma sporo plusów.


W.A.B.: "O, kuchnia!" nie jest lekturą lekkostrawną - "Kill grill 3" Anthony'ego Bourdaina

Bourdain do mistrzostwa opanował sztukę autoironii, a jego dosadne i obcesowe komentarze bezlitośnie obnażają gorzką prawdę o micie sukcesu. Pełen gniewu, bezkompromisowy i impulsywny, a jednocześnie rozbrajająco pokorny, nawet na sobie nie pozostawia suchej nitki. Jego język jest soczysty, dosadny i męski, a zarazem nieco chaotyczny, niczym w relacji na żywo, gdy najważniejsze są emocje komentatora.

O, kuchnia! nie jest lekturą lekkostrawną.



Anthony Bourdain

O, kuchnia! Kill Grill 3


Literatura faktu
Premiera: 21 marca 2012
Przekład: Wioletta Lamot

Ta krewetka pochodzi ze szczególnie głębokich wód, słyszysz od mężczyzny pilnującego węgli. Wyjątkowych wód. Sam wytwarza węgiel drzewny – dwie różne mieszanki. Ruszty też są jego projektu: lśniące, nieskazitelnie czyste metalowe kwadraty, każdy unoszony i opuszczany na wybraną wysokość za pomocą obracającego się koła. Nie dodaje prawie niczego do przyrządzanych przez siebie potraw. Sól morską. Pryska je hiszpańską oliwą z oliwek z butelki z dozownikiem. Uśmiecha się, gdy kładzie przed tobą tę krewetkę, a ty zjadasz najpierw ogon, ściągając pancerzyk i pochłaniasz ją dwoma kęsami. Ale potem czas na główkę, która ukręcona czeka na ciebie obok. Podnosisz ją do ust i wysysasz sos z gorącego móżdżka, wyciskając ją jak tubkę pasty do zębów. Nastaje chwila ciszy, wtedy z zewnątrz słyszysz ciche beczenie owiec na wzgórzach. Mężczyzna uśmiecha się, zadowolony, że doceniłeś jego krewetkę.



fragment



Anthony Bourdain - (ur. 1956) - szef kuchni, pisarz i dziennikarz. Absolwent CIA (Culinary Institute of America), przeszedł wszystkie szczeble kariery, od pomywacza do szefa kuchni w znakomitej nowojorskiej restauracji Brasserie Les Halles. Autor kryminałów oraz książek kucharskich i „kuchennych", czyli ukazujących pracę w kuchni od kuchni, m.in. Kill Grill. Restauracja od kuchni, 2000; W.A.B. 2008), Bone in the Throat (2000), Typhoid Mary (An Urban Historical) (2001), Anthony Bourdain's Les Halles Cookbook (2004), Głodne kawałki. Czyli musztarda przed obiadem. Kill Grill 2 (2006; W.A.B. 2011). Pisywał do gazet („The New York Times", „The Times", „The Observer" oraz „The Independent"). Prowadził popularny program telewizyjny No Reservations, poświęcony podróżom kulinarnym. Książka Kill Grill. Restauracja od kuchni została opublikowana w kilkudziesięciu językach i okazała się bestsellerem również w Polsce. Dużym zainteresowaniem w Polsce cieszą się także Głodne kawałki. Najnowsza książka Bourdaina, O, kuchnia! Kill Grill 3, święci tryumfy na rynku anglosaskim i do tej pory ukazała się w kilkunastu krajach.

WAB: "Za wszystko trzeba płacić" Aleksandry Marininy - najnowszy kryminał w mrocznej serii!

Z maila...

Aleksandra Marinina – po studiach prawniczych pracowała w moskiewskiej milicji, gdzie zajmowała się badaniami w dziedzinie kryminologii.

W 1992 roku ukazała się jej pierwsza książka z cyklu powieści o major Anastazji Kamieńskiej. Sześć lat później autorka odeszła z milicji i zajęła się pracą pisarską.

Do dziś jej książki - przetłumaczone na kilkanaście języków - wydano ogółem w ponad trzydziestu pięciu milionach egzemplarzy.




Szanowni Państwo,

zapraszamy do lektury najnowszej powieści w mrocznej serii, kolejnego kryminału Aleksandry Marininy:

milicyjne układy, mafijne zależności, moskiewskie realia i znakomita akcja kryminalna!

Za wszystko trzeba płacić


Premiera: marzec 2012
Przekład: Aleksandra Stronka


- Do Moskwy jedzie mężczyzna, który ma listę podejrzanych, musi ich wszystkich odszukać i sprawdzić, czy nie maczali palców w zabójstwie. Kłopot w tym, że na liście są tylko nazwiska i imiona, nie ma ani adresów, ani pozostałych danych. Nazwiska, imiona i rok urodzenia. Toteż poszukiwania nie będą dotyczyły tak naprawdę konkretnego Iwanowa, ale obejmą wszystkich Iwanowów o tym samym imieniu i urodzonych w tym samym roku, a są ich setki, jeśli nie tysiące. Moja prośba do pani polega na tym, żeby pomogła pani w ich weryfikacji.
- Ile osób jest na pańskiej liście?
- Trzydzieści cztery, w tym dwudziestu sześciu moskwian.
- To przecież mnóstwo roboty! - jęknęła Nastia. - Trzeba sprawdzić wszystkich „sobowtórów" każdej z dwudziestu sześciu osób.
- Gdyby to było proste, nie zwracałbym się do pani, Anastazjo. Więc pomoże mu pani?
- Pomogę - odparła i w tym momencie poczuła się tak, jakby szła na szafot.

Fragment


....

Od WAB:

Samotność liczb pierwszych,

Ekranizacja bestsellerowej książki Paolo Giordano!

W kinach od 23 marca 2012!




Film: Reżyseria: Saverio Costanzo
Scenariusz: Paolo Giordano, Saverio Costanzo, Filippo Timi
Obsada: Alba Rohrwacher, Luca Marinelli, Martina Albano

Fabio Cianchetti – włoski Złoty Glob za najlepsze zdjęcia
Nagroda w Wenecji dla najlepszej aktorki - Alba Rohrwacher

http://www.aurorafilms.pl/zapowiedzi/samotnosc-liczb-pierwszych/


Książka: Samotność liczb pierwszych to piękna książka o nieprzystawalności do świata zewnętrznego, o trudności porozumienia się, gorzka, z wielkim zrozumieniem opisująca ból i cierpienie, a jednocześnie - wciągająca i wzruszająca.

Ta książka stymuluje i niepokoi zarazem, jest refleksją na temat trudności życia w świecie młodych ludzi, przedstawionego w metaforze liczb pierwszych, tak jak główni bohaterowie - bardzo silnie ze sobą związanych, a jednak zawsze rozłączonych.

z uzasadnienia werdyktu jury Premio Strega

http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1232





piątek, 23 marca 2012

Kalendarium Literata - 23.03.

23.03.

1752 – ukazało się pierwsze wydanie Halifax Gazette, najstarszej gazety w Kanadzie.

1782 – we Francji została wydana powieść epistolarna Pierre’a Choderlosa de Laclosa Niebezpieczne związki.

Ur.

1791 – Stanisław Chołoniewski, polski hrabia, kaznodzieja, publicysta, pisarz (zm. 1846)

1824 – Zygmunt Miłkowski, polski pisarz, polityk niepodległościowy, jeden z założycieli Ligi Polskiej (zm. 1915)

1881 – Roger Martin du Gard, francuski pisarz (zm. 1958)

1911 – Bohdan Hamera, polski pisarz, dziennikarz (zm. 1974)

1912 - Roman Pisarski, polski pisarz, autor książek dla dzieci (zm. 1969)

1928 – Zygmunt Pikulski, polski pisarz, felietonista, dziennikarz

1931 – Jerzy Krzysztoń, polski pisarz (zm. 1982)

1945 – Arkady Radosław Fiedler, polski pisarz, polityk, poseł na Sejm

1952 - Marek Oramus, polski pisarz fantastyczno-naukowy

1956 - Steven Saylor, amerykański pisarz

Zm.

1589 – Marcin Kromer, polski historyk i kronikarz (ur. 1512)

1842 – Stendhal, francuski pisarz (ur. 1783)

1844 – Bruno Kiciński, polski dziennikarz, wydawca, poeta, tłumacz (ur. 1797)

1847 – Jan Majorkiewicz, polski historyk literatury, filozof (ur. 1820)

1909 – Wojciech Dzieduszycki, polski polityk, pisarz i filozof (ur. 1848)

1943 – Karol Ludwik Koniński, polski pisarz, filozof (ur. 1891)

1972 – Seweryn Skulski, polski pisarz, poeta, działacz społeczny i polityczny (ur. 1894)

Kelendarium Literata - 22.03.

22.03.

Ur.

1806 – Iwan Kiriejewski, rosyjski krytyk literacki i publicysta (zm. 1856)

1879 – Alexandre Cingria, szwajcarski pisarz, publicysta, malarz, dekorator i witrażysta (zm. 1945)

1910 – Nicholas Montsarrat, angielski pisarz (zm. 1979)

1920 – Ludvík Kundera, czeski pisarz, poeta, tłumacz (zm. 2010)

1927 – Vera Henriksen, norweska pisarka

1934 – Marian Grześczak, polski pisarz, poeta (zm. 2010)

1946 – Gert Nygårdshaug, norweski pisarz

1947 – James Patterson, amerykański pisarz

1949 - Andrzej Szuba, polski poeta, tlumacz poezji amerykańskiej, brytyjskiej i irlandzkiej

1950 - Bogusław Wołoszański, polski dziennikarz, pisarz, popularyzator historii

1957 – Jacek Kaczmarski, polski muzyk, poeta (zm. 2004)

Zm.

1832 – Johann Wolfgang von Goethe, niemiecki poeta romantyczny (ur. 1749)

1996 – Claude Mauriac, francuski pisarz (ur. 1914)

2010 – Mirosław Łebkowski, polski pisarz, autor tekstów piosenek (ur. 1922)

Ignacy Rutkiewicz, polski dziennikarz, publicysta, dwukrotny prezes Polskiej Agencji Prasowej (ur. 1929)

EPIC w natarciu


Info od Wydawnictwa Telbit!


Epic: cyber-fiction w natarciu



Wydany przez Telbit „Epic” - I tom Kronik Awatarów Conora Kosticka przeszedł do finału plebiscytu Najlepsza Książka na Wiosnę w kategorii Fantasy i SF. To powieść z nowego gatunku określanego mianem cyber-fiction. Świat realny przenika się tu z grą komputerową, która jest równoległą rzeczywistością, mającą wpływ na realne życie. „Epic” zbiera w Polsce doskonałe recenzje.

Niewiele jest powieści, które spowodowały, że zaskoczony obserwowałem za oknem wschód słońca. „Epic” wyrwał mnie z rzeczywistości, wciągnął do swojego świata i wypluł o świcie. Pablo vel Podsluch

Świat Epica wciąga, bo też z każdej strony wyziera analityczny, a jednocześnie super kreatywny umysł jego twórcy. To jeden z najbardziej kreatywnych światów SF ostatnich lat. Marta Czabała, portal Stundentnews

Powstała historia, która nie jest dla wszystkich, lecz przez to może zadowolić nielicznych. Dużo to lepsze od bycia nudną dla każdego. Aleksander Krukowski, Gildia.pl

W przeciwieństwie do dobrego skądinąd „Irrehare” Dukaja widać, że autor zna się na RPG jak mało kto. Jakub Paś, portal Dark Planet

Dawno nie czytałam powieści, przy której tak bardzo straciłabym poczucie czasu. Pełna humoru, wszechobecnych intryg, nagłych zwrotów akcji i wciągającej fabuły lektura jest świetnym początkiem ciekawej trylogii. Isztar, Paranormal Books

„Epic” Conora Kostnicka wciąga od pierwszej strony. Akcja szybko się rozkręca i nie zwalnia do końca. Książka powinna z dużym przytupem zdobyć popularność również w Polsce. Michał Mazik, Sztab.com

EPIC to całkiem niezła książka przygodowa z interesującym, głębszym przesłaniem. Polecam każdemu, kto chce się dobrze bawić przy lekturze i nie ma nic przeciwko chwili zadumy po jej zakończeniu. Michał Gola, Polter

Książka przerwała mój zastój czytelniczy, sprawiając, że znów mam ochotę na pochłanianie coraz to nowych powieści. Sihhinne, portal Nastek.pl

Bierzcie w dłonie „Epic” i zanurzcie się w nieprawdopodobnym świecie gry.

Vivienne, serwis Sztukater

Plebiscyt Najlepsza Książka na Wiosnę organizowany jest przez portal Granice.pl. Głosowanie odbywa się na stronie http://www.ksiazkanawiosne.pl i potrwa do 29. marca. W poprzednim plebiscycie Granic oddano ponad 23 tysiące głosów.

„EPIC. I tom trylogii KRONIKI AWATARÓW” – Conor Kostick, przekład: Dariusz Kopociński, Format: 144x208 mm; Liczba stron: 400; Oprawa: Miękka; ISBN: 978-83-62252-52-7, Wydawnictwo TELBIT 2011

.......

Wydawnictwo TELBIT w ostatnich kilku latach konsekwentnie poszerza ofertę i wykracza poza dotychczasową specjalizację. Coraz częściej sięga nie tylko po beletrystykę młodzieżową, ale po szeroko pojętą fantastykę, literaturę obyczajową czy kryminały oraz utwory autorów, którzy zdobyli dużą popularność za granicą.

Ostatnie lata w Telbicie to kilka spektakularnych sukcesów, m.in. powieść „EON. Powrót Lustrzanego Smoka” australijskiej autorki Alison Goodman i jej kontynuacja – „EONA. Ostatni Lord Smocze Oko” czy klasyczna seria „Dziewiąty Legion” Rosemary Sutcliff. Bardzo głośna okazała się również bestsellerowa autobiografia Ozzy’ego Osbourne’a – „Ja, Ozzy”.

Warto przypomnieć też o dwóch wyrafinowanych thrillerach autorstwa Zorana Drvenkara: „TY” oraz „Sorry”, które wzbudzają skrajne emocje – albo się je uwielbia, albo nienawidzi ze względu na niezwykle oryginalny styl autora.

Aktualna oferta dostępna jest na stronie http://www.telbit.pl

Michelle Zink: "Krąg Ognia" Telbit 2012

Krąg Ognia

Do księgarń trafił ostatni, długo wyczekiwany tom głośnej trylogii w stylu gothic „Proroctwo sióstr” Michelle Zink w przekładzie Marty Kapery. „Krąg Ognia” jest kontynuacją powieści „Proroctwo sióstr” i „Strażniczka Bramy”.

HISTORYCZNE PROROCTWO ROZDZIELA DWIE SIOSTRY UOSOBIENIE DOBRA...

I WCIELENIE ZŁA...

KTÓRA Z NICH ZWYCIĘŻY?

Determinacja Lii Milthorpe jest silniejsza niż kiedykolwiek. Pozostało niewiele czasu na podróż śladem ostatnich tajemnic proroctwa, które od wieków kładzie się cieniem na losy kolejnych pokoleń sióstr. U kresu drogi czeka Lię konfrontacja z przeznaczeniem i ostateczna walka z samą sobą. By jednak mieć w niej jakąkolwiek szansę, musi zbliżyć się do Alice - bliźniaczki, którą przepowiednia uczyniła jej największym wrogiem...

Są rzeczy, do których każda z sióstr chce mieć wyłączne prawo. I wyzwania, które mogą zniszczyć je obie. Złączone więzami krwi, lecz rozdzielone przez proroctwo, bliźniaczki Lia i Alice muszą sobie wzajemnie zaufać - albo zginą...

„Jak mam zebrać wszystkich w Avebury i dopełnić Obrzędu, tak jak wymaga tego ode mnie proroctwo? Jak mam wykonać to najbardziej niewykonalne zadanie i przeciągnąć Alice na naszą stronę? Przecież przepowiednia wyraźnie mówi, że Strażniczka i Brama muszą się sprzymierzyć, aby Brama mogła zamknąć się na zawsze”.

Booklist:

Przykuwająca uwagę opowieść przenosząca czytelnika w inny wymiar.

The Guardian:

Wartka akcja i liryczna proza w połączeniu ze znakomicie poprowadzoną narracją.

Kirkus:

Niezwykle mroczna historia, od groźnych scen mających nieubłagane konsekwencje po mrożące krew w żyłach morderstwo. Przemyślana przez autorkę taktyka odkrywania kolejnych zdarzeń pochłonie czytelnika.

Publishers Weekly:

Zniewalająca tragedia...

Tamora Pierce, New York Times:

Niepokojąca i zapadająca głęboko w pamięć opowieść o odwiecznej walce pomiędzy życiem i śmiercią, z dwiema siostrami w roli głównej. Historia w klimacie gothic, od której po prostu nie sposób się oderwać.

MICHELLE ZINK mieszka w Nowym Jorku, ma czworo dzieci. Pomysł na trzyczęściową powieść o historycznej przepowiedni zrodził się z jej wielkiej fascynacji dawnymi mitami i legendami. Pierwszy tom trylogii, Proroctwo sióstr, znalazł się na liście dziesięciu najlepszych debiutów roku 2009 opracowanej przez prestiżowe czasopismo „Booklist”. Chicago Public Library oraz New York Public Library rekomendowały powieść jako jedną z najwybitniejszych książek dla młodzieży.

Proroctwo sióstr - Michelle Zink, przekład: Marta Kapera

I tom trylogii Proroctwo Sióstr, Format: 144 x 208 mm

Liczba stron: 368, Oprawa: Twarda z obwolutą, złocenia

ISBN: 978-83-60848-87-6, EAN: 9788360848876

Cena det.: 39,90 zł

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

Strażniczka Bramy - Michelle Zink, przekład: Marta Kapera

II tom trylogii Proroctwo Sióstr, Format: 144 x 208 mm

Liczba stron: 388, Oprawa: Miękka ze skrzydełkami, złocenia

ISBN: 978-83-62252-15-2, EAN: 9788362252152

Cena det.: 39,90 zł

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

Krąg Ognia - Michelle Zink, przekład: Marta Kapera

III tom trylogii Proroctwo Sióstr, Format: 144 x 208 mm

Liczba stron: 360, Oprawa: Miękka ze skrzydełkami, złocenia

ISBN: 978-83-62252-83-1, EAN: 9788362252831

Cena det.: 39,90 zł

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

Wznowienie współpracy!

Wszem i wobec oświadczam, ze udało mi się wznowić współpracę z Wydawnictwem Telbit.


Wklejam więc pierwsze informacje odnośnie nowości wydawniczych:


Kolejny tom Kronik Awatarów już w księgarniach

Nakładem Wydawnictwa Telbit ukazała się „Saga” – drugi tom głośnej trylogii Conora Kosticka. To powieść z nowego gatunku z pogranicza SF i fantasy, określanego jako cyber-fiction.

Kostick jest niezwykle interesującą postacią, zasłynął m.in. jako autor pierwszej w Wielkiej Brytanii i pierwszej na świecie zarejestrowanej gry LARP. Otwierająca cykl powieść „EPIC” otrzymała wiele nagród i wyróżnień. Polski przekład trylogii w wykonaniu Dariusza Kopocińskiego został uhonorowany prestiżowym grantem Ireland Literature Exchange.

Gdy rzeczywistość okaże się grą...
Skąd weźmiesz pewność, że jesteś realny?

W wirtualnym świecie Sagi szaleje piętnastoletnia skaterka Zjawa, należąca do anarchistycznego gangu punków. Choć nie ma kompletnie żadnych wspomnień z przeszłości, narasta w niej przekonanie o niezwykłych zdolnościach, które w niej drzemią. Kim jest naprawdę? Jakim cudem wplątała się w walkę z Czarną Królową, okrutną władczynią Sagi? I co u jej boku robi Cindella, awatar Erika z planety Nowa Ziemia?

Trudno przewidzieć, co się stanie, gdy w poszukiwaniu utraconej tożsamości Zjawa sięgnie zbyt głęboko lub odważy się wyjść poza granice znanego sobie świata. Czy będzie to droga do wolności, czy raczej do szaleństwa i samounicestwienia?...

Tempo i fabuła niemal perfekcyjne. Sequel, który spodoba się zarówno fanom pierwszej części, jak i zupełnie nowym czytelnikom. Uzależniająco wciągający, namacalnie autentyczny (opisy skate’owskich akrobacji są wręcz fizycznie odczuwalne!). W sam raz dla entuzjastów szeroko pojętej SF. „Voice of Youth Advocates”

Conor Kostick jest pomysłodawcą pierwszej na świecie zarejestrowanej gry fabularnej fantasy rozgrywanej na żywo (LARP), której scenografię przygotowano we wnętrzach Zamku Peckforton w Cheshire. Mieszka w Dublinie, gdzie wykłada historię średniowiecza w Trinity College. Jest autorem prac historycznych, licznych esejów kulturalnych i politycznych oraz strategicznej gry planszowej. Należy do irlandzkiego Związku Literatów (dwa razy mu przewodniczył). Mimo swoich badań historycznych, wysiłków literackich i politycznego zaangażowania znajduje jeszcze czas na gry sieciowe. Jest współautorem powieści The Easter Rising: A Guide to Dublin in 1916 (Powstanie wielkanocne. Przewodnik po Dublinie roku 1916) oraz współredaktorem antologii Irish Writers Against War (Irlandzcy pisarze w sprzeciwie wobec wojny), zbioru prozy i poezji irlandzkich autorów w odpowiedzi na groźbę wojny w Iraku.

Jego debiutancka powieść Epic - otwierająca trylogię Kroniki Awatarów - otrzymała wiele nagród i wyróżnień, m.in. wpisana została na listę International Board on Books for Young People (IBBY) oraz Booklist Best Fantasy Books for Youth. Znakomicie przyjęto również dwa kolejne tomy cyklu: Sagę i Eddę. Polski przekład trylogii został uhonorowany grantem Ireland Literature Exchange.

EPIC. I tom trylogii KRONIKI AWATARÓW - Conor Kostick
Przekład: Dariusz Kopociński

Format: 144 x 208 mm, Liczba stron: 360

ISBN: 978-83-62252-52-7, Cena brutto: 37,00 zł

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

SAGA. II tom trylogii Kroniki Awatarów - Conor Kostick

Przekład: Dariusz Kopociński

Format: 144x208 mm, Liczba stron: 360

ISBN: 978-83-62252-77-0, Cena brutto: 37,00 zł

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

EDDA. III tom trylogii Kroniki Awatarów - Conor Kostick

Przekład: Dariusz Kopociński

Premiera w kwietniu 2012

Wydawnictwo TELBIT, www.telbit.pl

środa, 21 marca 2012

Recenzja: Edward Pasewicz "Śmierć w darkroomie" EMG, Kraków 2007


Dziwna książka… jedna z tych, które nazwać wypada kryminałem pretekstowym. Taka nomenklatura istotna jest z tego względu, że zachwiano tu równowagę w relacji tytuł, koncept, a realizacja.
Powieść Śmierć w darkroomie Pasewicza wydano w Polskiej Serii Kryminalnej nakładem krakowskiego wydawnictwa EMG jako siódmy tom wyżej wspomnianego cyklu. Problem polega na tym, że z kryminałem ta powieść nie ma zbyt wiele wspólnego. A przynajmniej z klasycznym wzorem. Wątek zbrodni staje jedynie pretekstem dla wejścia w świat, który funkcjonuje tuż obok naszego… heteroseksualnego
Brzmi to brzydko, w tym sensie, że moje słowa nie są semantycznie neutralne. Z jednej strony to źle, bo nie mam ochoty być posądzany o stronniczość i awersję do środowisk gejowskich, gdyż takowej nie przejawiam, a z drugiej chyba dobrze, bo efekt jaki Pasewicz chciał osiągnąć udał mu się w niemal stu procentach.
Zacznijmy od tego, że nie ma tu właściwie śladu jakiejkolwiek propagandy, nacisków czy nawoływań ze strony przedstawicieli mniejszości seksualnych. Puryści doczepiliby się do terminów „katoland”, „zajączek” i kilku innych scen, ale tę drogę można z marszu skreślić. Odrzucając na bok także wątek kryminalny dostaniemy sprawnie napisaną (choć trochę nierówną stylistycznie) powieść psychologiczną, obyczajową z życia poznańskich gejów, lesbijek, transwestytów i niepewnych swych upodobań heretyków.
Autor, który sam jest gejem, opisuje to środowisko wprawną, dość luzacką manierą. Relacjonuje nam to, czego nie do końca możemy być świadomi. Chodzi o to, że środowiska te nie są jednorodną masą, kłębowiskiem identycznych, ohydnych lub zniewieściałych „zwyroli”, zboczeńców i sodomitów. Nie. Momentami ma się wrażenie, że podział na homoseksualistów czy też inaczej gejów i lesbijki, transwestytów itd. nie wystarcza. Oni mają swoją własną nomenklaturę, własny świat i podziały. Niejednokrotnie bardziej zawiłe niż „idealna”, wzorowa, heteroseksualna większość. Jest też zastanawiające, że nie My im najbardziej szkodzimy, ale właśnie przedstawiciele mniejszości kopią pod sobą najgłębsze dołki.
Z drugiej strony rozpościera się przed nami panorama miasta – Poznania. Jego podwójna osobowość, jednocześnie tolerancyjna i ksenofobiczna. Najciekawsze jest to, że ofensywa działa w obie strony. Nie tylko homoseksualiści są prześladowani… częściej to oni dają się we znaki skinom oraz innym uprzedzonym do nich grupom społecznym. Opisy te są epizodyczne, efemeryczne lecz o czymś jednak świadczą. Czy to wymysł, czy też Biełyje Rozy mają swych protoplastów…
Tak więc element prozy kryminalnej, do którego za moment przejdę stał się furtką, która otwarta na oścież, dała nam dość szczegółową wiwisekcję tego środowiska.
Jak jednak wygląda fabuła, ewentualnie element inicjujący całą akcję? Otóż bohaterem, oprócz wiadomego bohatera zbiorowego jest komisarz policji - Marcin Zielony. Bada on na własną rękę sprawę tajemniczej śmierci swego brata – Igora, którego zwłoki znaleziono w tytułowym darkroomie klubu Grzechu Warte (już nie istniejący). Poszlaki wskazują na związek śmierci z wcześniejszym zatrzymaniem Igora przez odziały prewencji podczas manify.
Samego śledztwa jest tu niewiele. Dwie trzecie powieści to rozmowy Zielonego z poszczególnymi postaciami. Ich poznacie czytając książkę, są dość oryginalni. Na każdego pada lekki cień podejrzenia, lecz pan komisarz nie wie w którym kierunku ma zmierzać…
Ktoś jednak, przypadkiem, podsunie mu trop….
Reasumując, jeśli szukacie powieści, która opowie Wam o tym, co w tego typu środowiskach się dzieje, jak Ci ludzie myślą, żyją, czym się zajmują to polecam. Oczywiście nie jako jedynie źródło wiedzy… Kryminał – częściowo jedynie. Więc do kolekcji można włączyć.
Ja polecam.
Tytuł: Śmierć w darkroomie
Autor: Edward Pasewicz
Wydawnictwo: EMG
Rok wydania: 2007
Stron: 224
Gatunek: kryminał, proza psychologiczno-obyczajowa,
Ocena ogólna – 7/10
Krzysztof Chmielewski
Literacka Kanciapa
* egz z biblioteki

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...