piątek, 29 marca 2013

Nowości, zapowiedzi i wydarzenia Wydawnictwa W.A.B., Wilga, Buchmann.

Szanowni Państwo,
polecamy interesujące książki i zapraszamy do udziału w najbliższych wydarzeniach literackich.

Spotkanie autorskie z Joanną Fabicką, autorką powieści Second Hand
11 kwietnia (czwartek) zapraszamy na spotkanie z Joanną Fabicką, autorką powieści Second Hand. Spotkanie poprowadzi Katarzyna Montgomery, a Agata Kulesza przeczyta fragmenty książki.
Więcej informacji na stronie: http://wab.com.pl/?ECProduct=1457

40 000 polskich fanów Kota Simona!
Z ogromną radością ogłaszamy, że na profilu Kota Simona jest już PONAD 40 000 FANÓW!
Zapraszamy wszystkich – nie tylko wielbicieli kotów – do komentowania, lajkowania i uczestniczenia w (nie)codziennym życiu zabawnego i uroczego KOTA SIMONA: www.facebook.com/kotsimona1

FUNDUSZ – kto ujawni prawdę o aferze FOZZ?
M. M. Petlińska opowiada historię, nad którą przez lata zastanawiały się wielkie instytucje i sądy.
A jeśli pieniądze z FOZZ nie zaginęły, ale zostały zainwestowane i przez lata pracowały na rzecz swoich właścicieli?
FUNDUSZ M. M. Petlińskiej w księgarniach od 3 kwietnia: www.buchmann.pl

Zapowiadamy powieść graficzną Dennisa Wojdy – 566 kadrów
Już 3 kwietnia ukaże się 566 kadrów – powieść graficzna w serii z drzewem.
Zapraszamy do obejrzenia kadrów z książki - poleca autor tekstów i ilustracji Dennis Wojda. (pliki w zakładce Galeria) http://wab.com.pl/?ECProduct=1483&v=_

Joanna Bator, autorka powieści Ciemno, prawie noc nominowana do Gwarancji Kultury 2013
Redakcja TVP Kultura przyznała nominację do Gwarancji Kultury 2013 dla Joanny Bator za powieść Ciemno, prawie noc. Laureatów poznamy 13 kwietnia.

Dziewczynka z parku ma szansę na tytuł najlepszej książki dziecięcej 2012 – zapraszamy do głosowania!
Książka Barbary Kosmowskiej, Dziewczynka z parku, znalazła się wśród 10 książek nominowanych w konkursie Przecinek i Kropka 2012. Nagroda przyznawana jest co roku dla najlepszej książki dziecięcej. Głosować na książkę można do 16 kwietnia na portalu przecinekikropka.pl

National Geographic poleca Podróżniczki Wolfa Kielicha
„Świetne historie najwybitniejszych podróżniczek” – książkę Podróżniczki. W gorsecie i krynolinie przez dzikie ostępy rekomenduje Anita Szarlik w najnowszym numerze National Geographic (nr 4 2013).

O Szyderstwie i przemocy Alberta Cossery’ego w mediach
„Chyba od czasów Osvalda Soriana nie czytałem tak świetnie napisanej, zabawnej i anarchistycznej powieści wykpiwającej politykę” – twierdzi Leszek Bugajski na łamach Newsweeka. „Albert Cossery piórem lekkim jak puch kreśli subtelny szkic o szaleństwie ludu i niemocy władzy. Polecam gorąco, zwłaszcza wielbicielom ostrych satyr w stylu Kurta Vonneguta” – rekomenduje Szczepan Matyjasek.
Zapraszamy do lektury! http://wab.com.pl/?ECProduct=1453

Skarb królów Dariusza Rekosza nowa powieść kryminalna dla dzieci i młodzieży w serii z kotem!
Właściciel antykwariatu uważnie przekartkował encyklopedię, aż do miejsca, gdzie pozostał fragment wydartej kartki.
- Tutaj - stwierdził i wyprostował się.
- Co tu mogło być? - Malicka spojrzała mu w oczy. Wzruszył ramionami.
- Encyklopedia Brockhausa miała kilka wydań - wyjaśnił. - To akurat jest czterotomowe.
Wcześniejsze wersje ukazały się przed drugą wojną światową. Wydanie z pięćdziesiątego trzeciego w zasadzie niczym się od nich nie różni. Zaraz, zaraz... - pochylił się znowu. - Brakuje kartki z kilkoma hasłami rozpoczynającymi się na literę H. Czyli...? Wszyscy zbliżyli twarze do zniszczonej książki. Tomasz w skupieniu odczytywał hasła, które znajdowały się na poprzedzającej kartce, a potem przeszedł do tych, które były na następnej. (fragment)

O Pogromie w przyszły wtorek Marcina Wrońskiego w Polityce
To jest już piąta powieść o przygodach eksboksera komisarza Maciejewskiego, lecz pierwsza, której akcja w całości rozgrywa się po drugiej wojnie światowej. (…) W powszechnej świadomości funkcjonuje obraz powojennych Ziem Odzyskanych jako „dzikiego Zachodu”, przestrzeni bezprawia i przemocy. Wroński pokazuje, że w tym czasie wcale nie było lepiej w innych częściach kraju, choćby w Lublinie.
Recenzja Roberta Ostaszewskiego na łamach Polityki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1463&ec=mroczna-seria

Drinki i koktajle w Czasie Wina
Zapraszamy do zapoznania się z opinią Wojciecha Gogolińskiego w Magazynie Czas Wina na temat książki Drinki i koktajle.
„Są książki, które trzeba mieć. Ba! Nawet wypada mieć. To książki z klasą, książki, które również świadczą o naszej klasie! Do takich należy bez wątpienia ciężkie i wielkie dzieło Eliq Maranik – Drinki i koktajle. Napoje z klasą. To pozycja, jakich wiele w naszych księgarniach, a jednak zupełnie wyjątkowa (…).”
Cały tekst recenzji: http://www.buchmann.com.pl/go/_info/?user_id=88977&lang=pl

Recenzja serii książeczek kontrastowych wydawnictwa Wilga
Polecamy recenzję Pauliny Garbień, portal wrolimamy.pl
„Kiedy pierwszy raz usłyszałam o książeczkach czarno-białych wydało mi się to dziwnym pomysłem. Bo co takiego może dać kupno książeczki, która nie jest ani kolorowa ani nie zawiera obrazków z detalami i szczegółami każdej postaci czy otoczenia. Byłam do tego sceptycznie nastawiona. Natomiast gdy dostały się w moje ręce, zrozumiałam na czym polega ich sens (..).”

Arabska edycja Piaskowej Góry Joanny Bator
Grupa Wydawnicza Foksal podpisała właśnie umowę na arabskie wydanie Piaskowej Góry autorstwa Joanny Bator. Wydawcą edycji arabskiej będzie egipskie wydawnictwo i agencja literacka w jednym – Sphinx Agency. Publikacja planowana jest na początek 2015 roku.
Piaskowa Góra dotychczas ukazała się w Niemczech, Izraelu i na Węgrzech. W przygotowaniu wydania chorwackie, francuskie i macedońskie.

Zapraszamy do lektury,
Dział Promocji i Marketingu Grupy Wydawniczej Foksal

Mailing Fabryki Słów: Jedź do Pragi z Ćwiekiem na KISS

Pamiętajcie, aż 2 osoby mogą przeżyć niezapomnianą przygodę jadąc z Kubą Ćwiekiem do Pragi
na koncert KISS 14 czerwca 2013 roku.

Kupcie Dreszcza, zróbcie fotkę z książką i wyślijcie na adres: konkurs@fabrykaslow.com.pl

Na wasze zdjęcia czekamy do 14 kwietnia do północy.

Losowanie biletów 15 kwietnia.

Powodzenia! Let’s dreszcz!

cid:image002.jpg@01CE2589.D54BE070


                                                                                                                    
 

Zatem z pozdrowieniami!
Fabryka Słów

Mailing Fabryki Słów: 3 dni z Brettem przed premierą Wojny w blasku dnia

Szanowni Państwo!


Na co bardziej czekacie? Na Wielkanoc, czy na nowego Bretta?

Będzie szansa, by połączyć oczekiwania.

Już 1 kwietnia zaczynamy ostro odliczać godziny do premiery Wojny w blasku dnia.
I to nie jest żaden primaaprilisowy żart!


Od 1 do 3 kwietnia na naszym fanpage'u zagości tylko Brett. Będą konkursy, nagrody, plebiscyty, rozmowy i unikalne materiały na temat cyklu. Już dziś szykujcie się na niezapomniane spotkanie - zamiast pisanek, malujcie runy!

Zobaczcie też kolejny trailer zapowiadający powieść:





Publikujcie i udostępniajcie film na swoich stronach.

Do zobaczenia na 3 dniach z Brettem!


Wojna w blasku dnia – polska premiera książki już 3 kwietnia
 

czwartek, 21 marca 2013

WAB: A jeśli pieniądze z FOZZ nie zaginęły, ale zostały zainwestowane i przez lata pracowały na rzecz swoich właścicieli?

JAKIE były początki NAJWIĘKSZEJ AFERY OKRESU TRANSFORMACJI?

ILE osób musiało zginąć, żeby tajemnica pieniędzy z FOZZ została utrzymana?
KTO opowie prawdziwą historię wypłynięcia olbrzymiej kwoty z budżetu Państwa?

Wiele zamieszanych w aferę osób pozostaje nadal nieznanych, wydano zaledwie pięć wyroków skazujących.
Wszystko wydarzyło się pod szyldem obsługi i spłaty zagranicznego zadłużenia dziedziczonego po PRL.

Nikt jeszcze do końca nie wyjaśnił tej sprawy.

NIKT…?

3 kwietnia 2013. FUNDUSZ M.M. Petlińska


– Według różnych szacunków – zaczął spokojnie – jest tego około czterdziestu sześciu miliardów dolarów, z czego dwanaście należy się Londynowi, a reszta Paryżowi. FOZZ dysponuje majątkiem, który powinien wystarczyć na pokrycie zadłużenia Klubu Londyńskiego. A przy dobrym gospodarowaniu za kilka lat może i Paryż spłacimy….
– Za kilka lat! Przecież nie mamy tyle czasu! – wzburzył się Abrończyk. – Teraz, kiedy FOZZ jest niezależny od Ministerstwa Finansów? Kiedy ma swój statut i może działać samodzielnie?! Za chwilę ktoś może to ukrócić! Musimy teraz zacząć działać! Coś zrobić! Cokolwiek!
– To może załóżmy firmy – zaproponował przewodniczący.
Kilka osób z zaciekawieniem pochyliło się w jego kierunku. – Podniesiemy PKB, damy pracę…
– Drodzy państwo, przypomnę raz jeszcze cel działania FOZZ – przerwał Kawecki. – Fundusze, których mamy zadanie strzec, należą do państwa polskiego. Tajemnicą poliszynela jest cel działania FOZZ. Co ważne jednak, pieniądze pochodzą z budżetu państwa, a to oznacza, że składali się na nie nasi rodzice i dziadkowie. Jesteście tu, ponieważ podobnie jak ja uważacie, że działając na skróty, można czasami zyskać. Ale to nie znaczy zyskać dla siebie. – Krzysztof wstał i zaczął chodzić po pokoju. – Nie można oddać tych pieniędzy w ręce garstki wybrańców. Dlaczego? – Wskazał na Abrończyka. – Bo przecież sam pan mówił, że stoimy u progu demokracji. Wszystko musi być zgodne z prawem. A to znaczy, że ludzie będą chcieli wiedzieć, na co poszły te pieniądze i kto zdecydował, że to właśnie tamci, a nie oni je otrzymali. Kto się czuje na siłach, żeby rozdysponować te fundusze?
Pytam, kto!?
fragment książki „FUNDUSZ” M. M. Petlińskiej


Wypowiedź autorki książki na temat przedterminowego warunkowego zwolnienia Grzegorza Żemka z odbywania kary więzienia:

System resocjalizacji w polskim więziennictwie odniósł niemały sukces – były dyrektor generalny FOZZ Grzegorz Żemek został przedterminowo i warunkowo zwolniony.
Mamy demokrację, której system aksjonormatywny pochwala wzorowe zachowanie i prace społeczne oraz szanuje dojrzały wiek skazanego. A brak środków finansowych stawia Grzegorza Żemka – wreszcie? – na równi z innymi Polakami.
M. M. Petlińska
 
cid:image003.png@01CDF4CD.B3956D80

Mailing Fabryki Słów: Wygraj bilet na KISS – jedź na koncert z Jakubem Ćwiekiem

Szanowni Państwo!

Kupując najnowszą książkę Jakuba Ćwieka – Dreszcz aż 2 osoby mają szansę przeżyć niepowtarzalną przygodę – wyjazd z Jakubem Ćwiekiem do Pragi na koncert KISS 14 czerwca 2013 roku.

Kup Dreszcza i wyślij nam swoje zdjęcie z książką na adres: konkurs@fabrykaslow.com.pl


Pamiętaj - pożyczając książkę koledze lub koleżance, zmniejszasz szanse wygranej!
Grozi to interwencją samego Dreszcza!

Na Wasze zdjęcia czekamy do 14 kwietnia do północy.

Losowanie biletów 15 kwietnia.

Powodzenia!























Zatem z pozdrowieniami!
Fabryka Słów
 

Mailing Fabryki Słów: Listy Lorda Bathursta - premiera 29 marca

„Listy Lorda Bathursta” 

premiera 29 marca
 

Szanowni Państwo!



Kolejna powieść przygodowa Marcina Mortki ukazuje losy niepokornego kapitana, który trafia przed pluton egzekucyjny.


Z opresji ratuje go tajemniczy lord Bathurst, w zamian za co, kapitan Dodds musi popłynąć w nieznane, zatapiając po drodze wrogie statki i zabijając niewinnych cywilów.


Kolejne etapy misji odsłaniać będą listy lorda Bathursta, który przewidział wszystko, z wyjątkiem jednego - kapitan bardzo nie lubi być do czegokolwiek zmuszany...


Poczuj klimat Piratów z Karaibów i Karaibskiej krucjaty, wczytaj się w Listy lorda Barhursta!
 


Zachęcamy też do spotkania i rozmów z Marcinem Mortką na temat książki i całej jego twórczości podczas Festiwalu Fantastyki PYRKON w Poznaniu w dniach 22-24 marca 2013.

Ryk fal, huk dział i zapach prochu…

„Listy Lorda Bathursta” – premiera już 29 marca

    
 Patroni medialni:
































 







Zatem z pozdrowieniami! 
Fabryka Słów


środa, 20 marca 2013

Od WAB: Największy spośród mistrzów kryminału: Henning Mankell i jego nowa powieść "Mózg Kennedy'ego"

Henning Mankell debiutował jako pisarz czterdzieści lat temu.

Najsłynniejszy protagonista, którego powołał do życia, to komisarz Kurt Wallander, bohater bestsellerowej serii kryminalnej.

Tym razem proponujemy czytelnikom powieści Mankella sensacyjno-kryminalny Mózg Kennedy’ego, utwór dojrzały, mroczny, zaskakujący sugestywnym obrazem współczesności.

Oto najnowszy kryminał Henninga Mankella,

laureata Europejskiej Nagrody Literatury Kryminalnej Ripper Award


Mózg Kennedy’ego




Przekład: Ewa Wojciechowska

Premiera: 20 marca 2013 r.
Książka ukazała się także jako e-book i audiobook:

Louise Cantor, archeolog, przylatuje do Sztokholmu z wykopalisk w Grecji, aby wygłosić wykład na sesji naukowej. Przy okazji odwiedza swojego dorosłego syna, Henryka. Nie będzie im jednak dane uściskać się i porozmawiać. Louise znajduje zwłoki chłopaka w jego mieszkaniu. Okoliczności świadczą o samobójstwie, ale matka nie jest przekonana do wyników policyjnego śledztwa.

Henning Mankell gra niedopowiedzeniami, mnoży przypuszczenia i gubi tropy. Jego powieść pokazuje, że wszystko i wszyscy są trybikami w maszynie rządzącej naszym światem.

Mankell jest bez wątpienia jednym z najbardziej imponujących autorów kryminałów, jacy tworzą teraz w Europie.
„The Guardian”

Mózg Kennedy'ego jest przestrogą, analizą związków rodzinnych, poruszającą opowieścią o żalu i aktem oskarżenia przeciw ludzkiej ignorancji.
bookreporter.com



Nakładem W.A.B ukazały się kryminały Henninga Mankella oraz inne powieści, w tym cykl o nastoletnim Joelu:

Powieści z Kurtem Wallanderem:
Morderca bez twarzy
Psy z Rygi
Biała lwica
Mężczyzna, który się uśmiechał
Fałszywy trop
Piąta kobieta
O krok
Zapora
Niespokojny człowiek

oraz zbiór opowiadań Piramida

Inne powieści dla dorosłych:
Comédia infantil
Chińczyk
Powrót nauczyciela tańca

Cykl o Joelu:
Pies, który biegł ku gwieździe
Cienie rosną o zmierzchu
Chłopiec, który spał pod pierzyną ze śniegu
Podróż na koniec świata


wtorek, 19 marca 2013

Recenzja przedpremierowa: Jakub Ćwiek - "Dreszcz" (Fabryka Słów, 2013)


Błyskotliwy, uszczypliwy i brutalny jest najnowszy twór Jakuba Ćwieka. I mocno obrazoburczy. Tak bohater jak i cała powieść. Ale nie na tyle, by nie zyskać setek, jeśli nie tysięcy fanów.

Autor Kłamcy nie zna litości. Nie w smak mu poprawność polityczna, szacunek dla starszych… Właściwie dla nikogo… Poza Angusem, Cooperem, Gibonsem itp. Dostało się każdemu. Od Polaka-katolika począwszy, przez babcię parapetową, aż do pewnego socjologa z Uniwersytetu Śląskiego, który nie przepada za słynnym prof. Zimbardo. Ba, samemu Panu na niebiosach zdaje się autor i bohater kiwać znacząco środkowym palcem. Dobrze, że sam jestem raczej nonkonformistą.

Ostry, cięty, jeżący włosy na głowie język. Tematyka – mocno po bandzie. Trochę jak w Gotuj z Papieżem. Swoją drogą, Dreszcz to druga, po wyżej wymienionej, pozycja tego autora, którą miałem okazję skonsumować. I pokrewna jej.

Dość swobodnie podchodzi Ćwiek do poważnych tematów. Nic sobie nie robi z narodowych mitów, podstawowych zasad savoir vivre. Jako pisarz, jest niegrzeczny niczym postać, którą wykreował. Momentami trochę przesadza. Nawet jak na mój gust. Ale chyba za miękki się zrobiłem. Jednak poza kilkoma niesmacznymi tekstami, całość prezentuje się przyzwoicie.

Bohater tytułowy, śląski Batman z os. Tysiąclecia (choć bardziej basowałby tu Shocker lub… z racji podejścia do świata – Hancock), to podstarzały rockers. Brudny, sfatygowany menel, któremu w głowie tylko ciupcianie, dragi, piwsko i muzyka. Najlepiej ostra. Artysta głodny (jest bezrobotny), płodny (sam nie wie ilu ma potomków… co jakiś czas dowiaduje się o kolejnym), a zrazem leniwy. Żadnej pracy się nie boi.. ale niemal każdą się brzydzi. Woli leżeć do góry brzuchem w swym barłogu i liczyć na to, że los uśmiechnie się do jego szpetnej gęby. Do czasu, aż nie trafi go pewna tajemnicza siła. Ale nie taka w stylu Atomowek, że „cukier, słodkości i różne śliczności… Prędzej sam związek X. Jego życie przybierze całkiem nowy obrót.


Kto wie, czy Dreszcz nie zdetronizuje głównej postaci cyklu Kłamca, którą ja znam z drugiej ręki, ale słyszałem na tyle dużo, by taka myśl mi w głowie wykiełkowała. Mamy wreszcie anty-heroic fantasy, którego przeciwieństwo ma tyle samo zwolenników, co kolokwialnie mówiąc „hejterów”. Jednak…nie mnie oceniać skoro nie czytałem. Mogę tylko gdybać.

Podejrzewam też, że sporo w tej książce samego Ćwieka. Gust muzyczny, pogląd na świat, politykę i służbę zdrowia (choć zapewne mocno przerysowany), sympatie i antypatie. Mogę się mylić, bo zbyt często doszukuję się tego typu wątków w rodzimej literaturze, ale przyznacie sami, że są znaki na niebie i ziemi, które świadczą przeciw „śmierci autora”. W tym przypadku nie ma on racji bytu. I dobrze, wszak furorę robią teraz powieści autobiografizujące. Mimo iż Dreszcz zdaje się mieć tylko kilka punktów stycznych, dla szperaczy i fanatyków jego autora, będą bezcenne.

Jestem kontent z tego jak i o czym Ćwiek pisze. Uprzedzam jednak, że ludzie o słabych nerwach i cechujący się brakiem dystansu do otoczenia (i to sporego) nic ciekawego w tej książce nie znajdą. Za wyjątkiem zgorszenia. Odrzucą ją w kąt z obrzydzeniem. Taką literaturę trzeba lubić. Rzecz jasna, nie tylko taką, bo łatwo można by zdegenerować postrzeganie świata. Jednak dawkowana rozsądnie, stanowić może ciekawą polemikę z codziennością.


Ćwiek ćwieka mi nie zabił. Ale mile połechtał moje literackie kubki smakowe. Skomponował powieść ciekawą, wciągającą i nieco zwodniczą. Dla tych, którzy lubią myśleć, a czasem, trochę się odmóżdżyć.


Tytuł: Dreszcz
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawca: Fabryka Słów, 2013
Stron: 285

Dziękuję Wydawnictwu Fabryka Słów za egz. do recenzji.

Krzysztof Chmielewski

Mailing Fabryki Słów: Wojna w blasku dnia - 3 kwietnia polska premiera

Szanowni Państwo!



Z radością przedstawiamy polską premierę trailera promującego bestsellerowy cykl Petera V. Bretta. Powieści – Malowany człowiek, Pustynna włócznia i Wojna w blasku dnia podbiły już księgarskie rynki całego świata. Zachęcamy do publikowania i udostępniania filmu na swoich stronach.




Peter V. Brett, jest dziś tak rozpoznawalnym autorem jak George R. R. Martin, Robert Jordan i Terry Brooks.

W chwili obecnej pisarz podróżuje po Europie promując  „Wojnę w blasku dnia”.


Światło słoneczne rzuca najgłębsze cienie…

„Wojna w blasku dnia” – polska premiera książki już 3 kwietnia




Zatem z pozdrowieniami! 
Fabryka Słów

Mailing Fabryki Słów: "Percepcja" Miroslava Žambocha - już w księgarniach

Szanowni Państwo!




Już dziś swoją premierę ma Percepcja Miroslava Žambocha.


Tym razem Pragę zalewa fala wampirów, łatwych kobiet, motocykli, azjatyckich mieczy i morze czeskiej krwi. Zawrotne tempo akcji. Nawet zwykła bójka nagle zmienia się w regularną wojnę klanów. Nie ma miejsca na żarty, nie ma chwili na oddech.


Uwielbiany przez Polaków czeski autor wydał do tej pory w Polsce kilkanaście powieści. Prywatnie jest Czechem z krwi i kości. Uwielbia sporty ekstremalne, boks, judo i wbieganie na górskie szczyty, nie licząc wczesnych grzechów młodości takich jak streetfighting, speleologia i żeglarstwo. Inne zainteresowania: kobiety, wino i śpiew.


O książce, jak również o życiu i twórczości będzie można porozmawiać z pisarzem już za tydzień, podczas Festiwalu Fantastyki PYRKON. Zapraszamy serdecznie do Poznania 22 i 23 marca.



Już dziś można zapoznać się z fragmentem Percepcji :


Miroslav Žamboch – Percepcja – premiera 15 marca



Patroni medialni:






























 
 


Zatem z pozdrowieniami! 
Fabryka Słów

"Lekkość"


Wystawa „Lekkość” jest efektem współpracy Studenckiego Koła Naukowego Historyków Sztuki, Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego oraz Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej UŚ i UE.

Milan Kundera pisał, że im cięższe nosimy brzemię, tym nasze życie jest realniejsze i prawdziwsze. Egzystencja lekka sprawia, że człowiek uwalnia się od ziemi, wzlatuje w górę, „staje się na wpół rzeczywisty, a jego ruchy są tyleż swobodne, co pozbawione znaczenia”. Wychodząc naprzeciw jego myśli, chcemy więc zadać pytanie o znaczenie lekkości dla współczesnego człowieka. Czy rzeczywiście „tylko to co waży ma wartość”? A może właśnie w nadmiarze ciągłego przytłoczenia i twardego stąpania po ziemi, człowiek potrzebuje ucieczki, która będzie niczym lekkie kroki tańca i pozwoli na unoszenie się w powietrzu? Jak sztuka może pomóc nam w oderwaniu się od rzeczywistości?

lekkość.jpgEkspozycja zaprezentuje twórczość studentów i absolwentów Pracowni Ceramiki Wydziału Artystycznego UŚ w Cieszynie. Można będzie ją oglądać w holu głównym gmachu CINiBA od 11 do 31 marca. Aranżacją i organizacją wydarzenia zajęli się członkowie Studenckiego Koła Naukowego Historyków Sztuki UŚ, którzy co roku przygotowują takie przedsięwzięcie, przybliżając odbiorcom mniej znane oblicza sztuki najnowszej.

Wernisaż wystawy odbędzie się 18 marca o godzinie 19:00.
Zostanie na nim zaprezentowany katalog towarzyszący wystawie, stworzony przez studentów historii sztuki.

Agata Stronciwilk,
kuratorka wystawy

Budowanie bajkowego świata, Ożywić tradycję, Warsztaty z animacji filmowej i inne




https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/u/0/?ui=2&ik=5fb4688ff9&view=att&th=13d7ceb611cf1162&attid=0.8&disp=inline&safe=1&zw&saduie=AG9B_P-Crgfjet2DaPjW_ckXOmTs&sadet=1363689497665&sads=Sve56Co-rnGpVJ20VBPnrST8aHs - 20 marca, godz. 17.45 XVII Giełda Inicjatyw Artystycznych: Wielkie rody warszawskie. W czasach, gdy giełdy finansowe mają tak wielki (i niepokojący) wpływ na nasze życie - mogą być jeszcze giełdy osobowości i inicjatyw artystycznych. I właśnie taką giełdę prowadzimy w DK Zacisze. Najbliższa opatrzona jest mottem: Wielkie rody warszawskie. Bowiem na tożsamość miasta składają się nie tylko place, pomniki, nazwy ulic, budynki i ich historia, ale także firmy kojarzone z historią miasta, jak Blikle, Wedel czy Bracia Jabłkowscy. http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/1723


- 23 marca, godz. 15.00-16.30 Budowania bajkowego świata w ramach Festiwalu Baśni, Bajek i Opowiadań „Czarodzieje słowa”. Po raz pierwszy powitamy Festiwal na Zaciszu. Po raz pierwszy gościć będziemy amerykańską opowiadaczkę Kristin Pedemonti (USA). Towarzyszyć jej będzie Michał Malinowski, pomysłodawca Festiwalu i prawdziwy czarodziej opowieści. Oboje zabiorą słuchaczy na wyprawę, podczas której opowiedzą nam bajki z różnych zakątków świata. Atrakcją będzie wielkie rodzinne budowanie bajkowego świata z drewnianych klocków MuBaBaO. Historie i zabawne sytuacje bohaterów staną się inspiracją do budowy zamków, wież, statków kosmicznych czy zwierząt... bajkowych konstrukcji z drewnianych klocków MuBaBaO. Z najprostszych form klocków mogą powstać olbrzymich rozmiarów budowle.
UWAGA! Ograniczoną ilość miejsc! Bezpłatne zaproszenia do odbioru w sekretariacie DK Zacisze (od 15.03.13). Więcej informacji: http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/1718

- 23 marca, sobota, godz. 12.00-12.45, godz. 13.00-13.45 Mali Einsteini: Warsztaty z animacji filmowej - Jak powstaje film? Na warsztatach poznacie tajniki tworzenia pierwszych filmów animowanych - stworzycie swój krótki film na kartce. Dowiecie się, co to praksinoskop, a także poznacie metody animacji i zasady jej działania. Zrobicie również animację 3D wykorzystując jedynie materiały papierowe. Wykonacie minimum 3 fantastyczne animacje, które zabierzecie ze sobą do domu. http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/1708

 

https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/u/0/?ui=2&ik=5fb4688ff9&view=att&th=13d7ceb611cf1162&attid=0.4&disp=inline&safe=1&zw&saduie=AG9B_P-Crgfjet2DaPjW_ckXOmTs&sadet=1363689449300&sads=pHXDBi6xC5HYpmGDVnX4GzB9bXw- 24 marca, niedziela, godz. 16.00 Wielkanocne warsztaty dla dzieci: Ożywić tradycje. Tydzień przed Świętami zapraszamy dzieci na warsztaty artystyczne, podczas których poprzez zabawę "ożywimy tradycję". Dzieci wspólnie ozdobią wielkie „jajo dinozaura” i spotkają się z zajączkiem. A dla chętnych będą zdjęcia z zajączkiem. Trzeba pamiętać o aparacie fotograficznym. http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/1721















https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/u/0/?ui=2&ik=5fb4688ff9&view=att&th=13d7ceb611cf1162&attid=0.11&disp=inline&safe=1&zw&saduie=AG9B_P-Crgfjet2DaPjW_ckXOmTs&sadet=1363689569196&sads=PXxz4bhLvjrVHXs0s4_RKMKTptA- 28 marca, czwartek, godz. 18.30 Kwiatowe dekoracje wielkanocne. Bożena Wiśniewska zaprezentuje i podpowie jakimi wiązankami i nie tylko udekorować mieszkanie i  świąteczny stół. Jak mówi: Warsztaty to doskonały trening wyobraźni przestrzennej dla wszystkich, praktyczna nauka tworzenia kompozycji florystycznych, zasady florystyki, środki techniczne i dekoracyjne. http://www.zacisze.waw.pl/pl/artykul/1695  

Pozdrawiam
Marzena Szychułda
PR

Dom Kultury "Zacisze"
ul. Blokowa 1
03-641 Warszawa
tel. 22 679 84 69, 22 743 87 10
pr@zacisze.waw.pl

Mailing Fabryki Słów: 21 MARCA - PIERWSZY DRESZCZ WIOSNY - WAGARUJ Z ĆWIEKIEM

Opis: Opis: Opis: cid:image005.png@01CD869F.5BC5BCA0



PIERWSZY DRESZCZ WIOSNY
21 MARCA
               WAGARUJ Z ĆWIEKIEM





Szanowni Państwo!



21 marca w specjalnym tramwaju w Warszawie odbędzie się odjazdowa premiera nowej książki Jakuba Ćwieka pt. Dreszcz. 

Na dwie godziny zapraszamy Was do królestwa Ryśka zwanego Dreszczem.

Będzie głośno - bo ma być głośno!

Będzie tłoczno - bo to w końcu wagary!

Będzie Jakub Ćwiek – po prostu i aż Jakub Ćwiek!


Tramwaj z wizerunkiem Jakuba Ćwieka i jego muzyką będzie krążył głównymi arteriami Warszawy od godziny 16.00 do 18.00.

TRASA PRZEJAZDU:
Metro Marymont – Ks. Popiełuszki – Al. Jana Pawła II – Rondo Radosława – Al. Jana Pawła II – Stawki – Andersa – Marszałkowska –  Pl. Zbawiciela – Nowowiejska – Filtrowa – Pl. Narutowicza – Grójecka – Pl. Zawiszy – Al. Jerozolimskie -  A. Waszyngtona - Wiatraczna – Grochowska – Zieleniecka – Al. Jerozolimskie -  koniec przy Rotundzie.


W trakcie imprezy będzie okazja do zakupienia książek i koszulek, rozmowy z pisarzem oraz zdobycia pamiątkowego wpisu i premierowego wysłuchania singla promującego książkę.

Od 18.00 zapraszamy wszystkich na dalszy ciąg wagarów w salonie empik „Junior”.

Przebierzcie się za Angusa, Slash’a lub Keitha – wspólnie wybierzemy najlepszych i uhonorujemy cennymi nagrodami.

Oprócz spotkania z pisarzem i książką czeka Was premierowy pokaz teledysku zespołu El Voltage.

Spotkanie poprowadzi Piotr „Makak” Szarłacki.


WAGARUJ Z ĆWIEKIEM!

POCZUJ PIERWSZY DRESZCZ WIOSNY!


Oficjalny Partner:




Zatem z pozdrowieniami!
                                                                                                                                            Fabryka Słów

poniedziałek, 18 marca 2013

Idzie wiosna - w Rebel Garden

Drodzy Państwo,

oto MIś... a tak serio... niezwykle miła i prężnie działająca klajpka - Rebel Garden (WPKiW. Chorzów, tuż przy bramie ZOO) zaczyna sezon wiosenny!

I taki oto mailing ślą:

Idzie wiosna - w Rebel Garden

Szanowni Państwo

Rebel Garden rozpoczyna sezon wiosenny. Z tej okazji w piątek 22 marca o godz. 19.00 zapraszamy na gitarowy koncert grupy Acoustic Travel Band, natomiast w sobotę 23 marca o godz. 20.00 na pokaz slajdów z podrózy Jacka Kozłowskiego po Bangladeszu, Sikkimie i Andamanach. Przy takim zestawie wiosna musi w końcu przyjść! :)
Warto podkreślić, że koncert odbywa się w ramach projektu Z kulturą w Parku, realizowanym we współpracy z Urzędem Miasta Chorzów.
Serdecznie pozdrawiam
Dariusz Zalega
www.rebelgarden.pl


Acoustic Travel Band



Flamenco, Gypsy Jazz

Zespół powstał w 2002 r. z inicjatywy gitarzysty Ludwika Konopko, który był również współzałożycielem zespołu "COCOTIER". Flamenco, gypsy jazz, tango oraz szeroko rozumiana muzyka gitarowa, to główna stylistyka zespołu. W 2007 r. zespól wystąpił jako support przed światowej sławy gitarzystą Al Di Meolą na festiwalu Wrocław Non-Stop. ATB brał również udział w wielu festiwalach, m.in. we Włoszech. Austrii, Niemczech, oraz na specjalne zaproszenie Konsula RP we Lwowie.

W dorobku zespołu znajdują się 4 płyty:

- "Acoustic Travel" (2002)

- "Kundzia" (2005)

- "Come Back" (2007)

- "O.K." (2008)

Ilość sprzedanych płyt ATB jest iście imponująca, jak na formację niszową (30,000 egzemplarzy).

Oprócz utworów lidera, zespół wykonuje również muzykę takich mistrzów jak Paco De Lucia, Vicente Amigo, John Mclaughlin, Astor Piazzola, Richard Galliano, Al Di Meola.

Na przestrzeni 10 lat, zespół miał okazję współpracować z takimi muzykami jak Andrzej Rusek, Thomas Selis Sanchez, Edi Sanchez, Tomasz Mucha, Klaudiusz Kłosek, Janusz Frychel, Marcin Hilarowicz, Jarosław Januszewicz i wielu innych

Skład:

Ludwik Konopko - gitara
Andrzej Krośniak - gitara
Mateusz Gremlowski - bass/kontrabas

Strona zespołu:
http://www.myspace.com/acoustictravelband
utwory YouTube


Recenzja: Hala Woźniewicz "Wszystko i nico" (WFW, 2012)


Dziś krótko i na temat!



Już w posłowiu autorka informuje nas, że ma świadomość tego, jak ważną funkcję słowo pełni w poezji. Że to ono stanowi jej clue, credo, podstawę i budulec… I nie można nim źle gospodarować. Po lekturze stwierdzam, że dość dobrze owo założenie realizuje w swych wierszach.

Hala Wolniewicz pisze schludnie, dokładnie odmierza akcenty, umiejętnie rozkłada metafory. To poezja świadoma. Słowa stoją na swoim miejscu, w szeregu. Niewielu jest odstępców i renegatów. Umiar jest tu ważny. I namysł. Nie ma chaosu. Panuje porządek.

Wszechobecny jest motyw przemijania oraz vanitas. Oba nie wydają się jednak być obsesją, jak twierdzi artystka. To, podejrzewam coś na kształt silnego natręctwa. Ale obsesji? Owszem, przemijanie, dorastanie, rozwój, przebieg życia i szczególnie – jego koniec, są dominantą tematyczną. Ale odnoszę wrażenie, że świadomość upływu czasu, tak jak i kruchość naszego ziemskiego bytowania, przyjmowane są raczej z spokojem i zrozumieniem. A wykrzyknienia kierowane są nie tyle do siebie, co do czytelnika. Kolejne lata na karku są utrapieniem. Ale znieść je trzeba dumnie. I wykorzystać jak najlepiej!

Z drugiej strony, w tekstach silna jest afirmacja rzeczywistości. Jakże więc mówić o fobii? To raczej paradoks ludzkiej świadomości. Obawiać się tego co nieuchronne.

Opisuje nam strukturę świata. Swojego? Zapewne. Ale w dużej mierze uniwersalnego. Takiego, który odnieść możemy do samych siebie. Ukazuje nam swoje rozterki, które przecież niczym niezwykły nie są. Swoje myśli i słowa, ból i radość. Dumę. I skruchę. Chwile zwątpienia i pewności siebie. Poparte doświadczeniem jak mniemam.

Gani nas też. Za nasze cechy narodowe. Zbytnią pewność siebie. Brak umiejętności, chęci nawet, by szukać złotego środka. I bezkrytycznie brać do serca nauki innych.

To poezja egzystencjalna. Momentami dydaktyczna. Wyważona w swej opinii, taka, która się nie narzuca. Przemyślana do ostatniej sylaby. To istotne, zważywszy na to, iż wiersze pani Woźniewicz nie są formami oszczędnymi. To w większości teksty dość rozległe fizycznie, a ich spójność dowodzi tylko tego, że autorka ma talent.

Warto zerknąć do tego tomiku. Znajdziemy tu kilkadziesiąt tekstów wartych uwagi. Chwilowej lub dłuższej. W zależności od potrzeb duchowych.

Tak się pisze wiersze!

Polecam!


Tytuł: Wszystko i nico
Autorka: Hala Woźniewicz
Stron: 102
Wydawca: WFW, 2012

* dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej za egz do recenzji! I za cierpliwość;)

czwartek, 14 marca 2013

Recenzja: "Wybraniec" Marie Lu (Zielona Sowa, 2013)

 
Kilka miesięcy temu miałem okazję pisać o pierwszym tomie trylogii, która powoli wychodzi spod pióra Marie Lu. Że to pozycja dobra, warta uwagi, choć nie rewolucyjna. Z resztą, ciężko spodziewać się czegoś nowego po fantastyce. I w świecie, w którym „wszystko już było”. Grunt by czytało się dobrze. A z tym, wyżej wspomniana autorka, nie ma najmniejszego problemu.

Wiem, fatalnie to brzmi. Ale co tam, trochę  banalnych stwierdzeń nie zaszkodzi. Wybraniec bo taki tytuł nosi powieść, do recenzji której właśnie się przymierzam – trzyma poziom. Rzecz jasna, schemat fabularny, w kilku przypadkach, można rozszyfrować, ale są też momenty, gdy czytelnik, a przynajmniej ja, unosi brwi w uznaniu dla autorki.

Lu odkrywa przed nami kolejne tajemnice z życia Day’a i June. Panorama świata jaką rozpostarła przed naszymi oczyma w Rebeliancie rozszerza się. Przekraczamy horyzont i wielki mur… Wchodzimy do innego świata. Poznajemy rzeczywistość taką, jaka jest na prawdę. A daleko jej do ideału, jaki pokazują tamtejsze media.

Tak jak podejrzewałem, Republika nie jest państwem osamotnionym. W tym sensie, że stanowi ostoję kultury i cywilizacji w każdym calu. Wzór i źródło wszelkiego ładu. Okazuje się, że jest to terytorium niestabilne, agresywne wobec kolonii i resztek ocalałego po wielkiej katastrofie świata. Mając na uwadze napiętą sytuację na Dalekim Wschodzie, rzekłbym, że jest alegorią Korei Północnej. W szerszym znaczeniu, każdego ustroju totalitarnego – Kuby, III Rzeszy czy ZSRR, gdzie propaganda wytłumia odgłosy z zewnątrz. Okazuje się bowiem, że „wystarczy jedno pokolenie” (cyt. z Wybrańca), by zmienić świadomość społeczeństwa, o To kraj doszczętnie zmilitaryzowany, sterowany centralnie w każdej dziedzinie życia publicznego. Od reglamentacji żywności, aż po kontrolę urodzeń. Do czasu, bo Day i June dostają się w końcu w ręce patriotów…

… i na tym zakończę opis fabuły, która rozwija się całkiem ciekawie, tworząc dość rozległe uniwersum. Marie Lu po raz drugi już pokazuje, że nie tak ważne jest to, o czym się pisze, ale jak. Raz jeszcze powtórzę, fantastyką rządzą pewne mechanizmy. Jej odmiany i gatunki, mają konkretne sposoby realizacji fabuły, które większość, jeśli nie wszyscy autorzy, stosują. Co ja piszę… Całą literaturą rządzą schematy. A nawet, gdy pojawi się całkiem nowa koncepcja, to kolejne dzieło powiela tą tendencję… Mimo, że autorom wydaje się, że tak nie jest i że piszą coś całkiem nowego.

Wybraniec to też (nie)ciekawa prognoza na przyszłość. Świat po roztopieniu się lodowców został zalany w ponad połowie. Ocalało USA, Kanada, Meksyk, resztki Europy, Azji, niemal całą Afryka. I toczą się wojny. Bratobójcze. O władzę, surowce, pieniądze, sprzęt, piędź ziemi…Na to też warto zwrócić uwagę. Nie tylko na przebojowość i charyzmatyczność bohaterów, ale i na tło, które obmywa główne postaci. Niebezpieczna to wizja. Popularna. Ale też coś nam sugeruje.

Day i June, wrócę jeszcze na moment do tej pary, to postaci dopracowane. W pierwszej części niewiele się o nich dowiadujemy. Tu, profil psychologiczny zostaje pogłębiony. Narracja pierwszoosobowa ułatwia przywiązanie do nich, wspólne przeżywanie przygód i rozpamiętywanie tego, co minione. Bo każde z nich skrywa tajemnice, które odkrywane są stopniowo w kolejnych intro- i retrospekcjach. Towarzysząca jej narracja w osobie trzeciej, ale prowadzona ich ustami, wzmacnia tylko ten proces.

I znów ukłon dla Marcina Mortki, tłumacza, który podjął się, po raz kolejny, przekładu książki pani Lu. Po tym z jaką lekkością przyszło mi przeczytanie Wybrańca (za wyjątkiem pierwszych kilku stron, gdzie pojawiają się ckliwe uwagi… ale potem są niezauważalne… Może się przyzwyczaiłem) poznaję kogoś, kto nie tylko dobrze zna język angielski, ale i ma zmysł estetyczny. To, jak mniemam, nie jest wierny przekład. I dobrze. Z resztą, Mortka sam pisze… I to nieźle (czytałem fragmenty Miasteczka Nonstead). Kłaniam się w pas.

Wybraniec ma szansę stać się gratką dla fanów fantastyki. Kolejną ciekawą pozycję z zakresu kreacji postapokaliptycznych takich jak Terminator, Wodny Świat, Equilibrium czy Running Man. Oraz niedopowiedzeń, bo ostatnie rozdziały pozostawiają nas w niepewności jutra. Zarówno w fikcyjnym świecie literatury jak i naszym, prywatnym. Bo i u nas sytuacja staje coraz bardziej napięta.

Tytuł: Wybraniec
Autorka: Marie Lu
Wydawca: Zielona Sowa, 2013
Stron:

  • Serdecznie dziękuję wydawcy za udostępnienie egzemplarza do recenzji!




Krzysztof Chmielewski

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...