poniedziałek, 27 stycznia 2014

Łoskot drogi mlecznej... Piotra Kasperowicza. Recenzja

„Nieustający kurs kolizyjny” […]. Piotr Kasperowicz wie co pisze. Konstruując zawiłe kompozycje słowne może nieco odstraszać egzaltacją, powszechnie stosowaną hiperbolą, ale jednak przykuwa uwagę. Moją rzecz jasna, bo Waszej wcale nie musi. Ale gdybym nie chciał, nie sugerowałbym byście po nie sięgnęli, nie pisał bym o nich.

Pod enigmatycznym tytułem Łoskot Drogi Mlecznej ukrywa się bunt. Poeta kontestuje rzeczywistość. Projekt cynika znajdujący się na stronie szóstej, dobitnie o tym świadczy.

Na pierwszy rzut oka dostajemy do ręki bełkot. Choć dość często forma przerasta treść, która tonie w hermetycznym zalewie metafor, da się tu i tam wytrącić sens. Rzecz jasna nie wszędzie, bo co rusz rozbijamy się o mur. Jednak znaleźć można w nim wyłomy, przez które podejrzeć można to i owo. I dla tych smaczków, kilkunastu/kilkudziesięciu dziesięciu perełek semantycznych warto się przy nich zatrzymać.

niedziela, 19 stycznia 2014

Nieprzerwanie od 1923... o Wierchach - relacja dla serwisu Portal Katowicki.pl

W ubiegłą środę Benedyktynka niemal pękała w szwach. Michał Jagiełło gościł kolejną postać nietuzinkową. Po jego prawej zasiadł tym razem Wiesław A. Wójcik, znawca gór, propagator twórczości Jana Krzeptowskiego (Sabały), pracownik Centralnej Biblioteki Górskiej i, od 1983 roku, redaktor naczelny rocznika „Wierchy”.

Człowiek związany z górami od dziecka. Od letnich wakacji z czasów dzieciństwa, poprzez studencki klub turystyczny, aż po własne inicjatywy i decyzję o sprzęgnięciu życia z pięknym południem Polski. Choć posiada wykształcenie techniczne, od lat z powodzeniem oddaje się (hobbystycznie i zawodowo) pasjom humanistycznym.

sobota, 18 stycznia 2014

Jak kto nie chce, to gorzej, jakby nie mógł. O Śpiewniku Karpackim słów kilka... (relacja dla serwisu Portal katowicki.pl)


Od wielu lat mówi się o narodowości Śląskiej. Prowadzi się debaty, kompletuje dorobek kulturalny, publikuje kolejne pozycje wydawnicze… Jak się okazuje, nie tylko u nas dzieją się takie rzeczy. 14 stycznia do Biblioteki Śląskiej (sala Parnassos) zawitali Górale. Nie po to jednak, by głosić swoją „odmienność”, ale by zaprezentować dzieło, którego się doczekali. A które może i dla nas być motorem napędowym do dalszych działań. Do wydanego w roku 2007 Śpiewnika Górali Polskich dołączył właśnie kolejny opasły tom.

O Karpatach pisano zawsze. Były inspiracją dla poetów, wyzwaniem dla podróżników, obiektem badań dla etnologów… Majestat gór, autentyczność kultury góralskiej przyciągały i będą przyciągać wszystkich tych, którzy żądni są nowych doznań. Tego co „Hań”, czyli wyżej.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Parodia "Wiedźmina" - robisz to dobrze! O komiksie Tomasza Samojlika

Każdy, kto interesuje się polską fantastyką, zna Geralta z Rivii, postać kultową i umiłowaną. Niedościgniony wzór bohatera dla młodych adeptów sztuki literackiej. Obieżyświat, obrońca uciśnionych, twarde ramię sprawiedliwości, wzór męstwa… Pożądany zarówno przez kobiety jak i łowców głów. Tak w skrócie.

A gdyby pokazać go w krzywym zwierciadle? By to zrobić, trzeba mieć klasę, szyk i talent. A tego nie brakuje Tomaszowi Samojlikowi, który skomponował niebanalny i poczciwie szydzący komiks o jednym z najbardziej charakterystycznych bohaterów polskiej literatury ostatnich lat… A tytuł jego Wiedźmun. Dwie wieże funduszu emerytalnego.

Zachwyca, bawi oraz intryguje. Ujmuje prostotą i ciętością języka. Nie spodziewałem się, że ktoś będzie w stanie zabawić mnie, naśmiewając się z postaci, która kształtowała mój światopogląd literacki i rozbudzała żądną przygód wyobraźnię. Zabawić oraz zaintrygować. Teraz już nie chcę być Wiedźminem.

niedziela, 12 stycznia 2014

Co wiemy o Ukrainie... O "Barszczu ukraińskim" P. Pogorzelskiego

Informacji jakie płyną do nas w sprawie tego, co dzieje się obecnie na Ukrainie jest bardzo wiele. Media i politycy sami chyba do końca nie wiedzą, jakie stanowisko zająć. Nawet w szanowanym przeze mnie Tok.FM usłyszałem kilka wypowiedzi, w których sens wątpię.

By pojąć to, co tam się dzieje, należy przede wszystkim poznać historię naszych wschodnich sąsiadów. Jej ciemne i jasne strony. Ważne, by przy tym odrzucić stereotypy i myślenie ukształtowane przez kłamliwe wersje historii. Często mijają się z prawdą.

Nie uzurpuję sobie prawa do oceny czyichś poglądów czy badań. Nie chcę też powiedzieć, że historycy i media kłamią. Obecnie wiemy o wiele więcej na temat tego, jak Ukraina się rozwijała i jak wygląda dzisiaj. Z historią tego kraju często też wiązały się losy Polski, to fakt, o którym niewielu pamięta.

piątek, 3 stycznia 2014

Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa (recenzja)

Pierwszy wpis w nowym roku. Nie spodziewałem się, że bloga będę prowadził dłużej niż kilka tygodni, a  tu proszę, zaczyna się trzeci rok działalności w  sieci. Nowy rok, nowe postanowienia – przetrać kolejne lata, więcej czytać i pisać… Może nie będą pustymi obietnicami, które składamy sobie co roku.

Tak się złożyło, że w ostatnich dniach grudnia miałem możliwość zapoznać się z najnowszą książką-manifestem Setha Godina opatrzoną tytułem: Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa. Ciekawa pozycja, przypominająca o tym, że nazwa homo sapiens, znaczy „człowiek rozumny”.

To przede wszystkim książka podnosząca na duchu wszystkich tych, którzy odstają od ogólnie przyjętej „normalności”. I pożywka dla wszelkiej maści antyglobalistów, wolnych duchów i ludzi, którzy najzwyczajniej w świecie logicznie myślą.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...