wtorek, 26 maja 2015

Dominika Słowik - Atlas: Doppelganger

fot. ze strony Znak.com.pl

Książka Dominiki Słowik od pierwszych stron jawiła mi się, jako nowe objawienia na polskiej scenie literackiej. Rewelacyjny wstęp przywodzący mi na myśl Gnój Kuczoka i Zwał Shutego, a także świetne Balladyny i romanse Karpowicza pozytywnie nastrajał i zachęcał do dalszej lektury. To była obietnica dawno zapomnianego doznania literackiego, lektury oczyszczającej i trochę de-retuszującej otaczający nas świat.

Atlas: Doppelganger w pierwszej części, tej o wiele ciekawszej, widziałbym jako prawie doskonałą wiwisekcję polskiej rzeczywistości od lat 90-tych i pierwszych. Autorka doskonale uchwyciła liczne smaczki, aspekty tamtych lat, dziecięcych lat i zabaw, momenty przejścia z jednej perspektywy – dziecięcej, beztroskiej, w drugą – determinowaną przez życiowe doświadczenia.

Udało jej się zamknąć na kilkudziesięciu stronach czar lat 90-tych, duchotę lata, smak oranżady z plastikowej torebki i gumy balonowej. To cieszy, trochę wzrusza i skłania do przemyśleń nad własną kondycją psychofizyczną w dniu dzisiejszym. Szkoda, że nie udało się tego pociągnąć dalej, choć im dalej brnie się w Atlas…, tym mniej książka traci na swoim bełkotliwym uroku. Na końcu zaś otrzymujemy coś, co rekompensuje godziny i dni spędzone na rozmyślaniach na temat tego, po co właściwie czyta się tę pozycję.

czwartek, 14 maja 2015

Noc Antykwariatów !

W całym kraju organizowana będzie kolejna 
NOC MUZEÓW, 
a w Katowicach szykuje się także 

NOC ANTYKWARIATÓW. 

Polecam to wydarzenie z całego serca, 
sami znajomi to organizują. 
Rewelacyjne firmy, 
z bogatą ofertą 
piekielnie dobrą zniżką ;)


sobota, 9 maja 2015

Silesia Incognita 2# - Marcin Melon "Komisorz Hanusik"

Od dłuższego już czasu zbieram się w sobie, by przelać kłębiące się w mej głowie słowa na papier, tfu, do pliku tekstowego. Kanciapa zaliczyła kolejną przerwę i wydaje mi się, że co jakiś czas zastój będzie się pojawiał. Taki los, mój słomiany (nieco) zapał i masa innych tekstów, które przysłaniają mi rzeczywistość. Ale do rzeczy, bo wydawcy mnie chyba zatłuką…

Jak zapewne wiecie, jestem ze Śląska. Niedawno ukazał się pierwszy odcinek cyklu Silesia incognita, w którym prezentowałem tomik Dante i inksi, zbiór tłumaczeń Mirosława Syniawy. Tłumaczeń o tyle ciekawych, że na ślonską godkę. Dziś przedstawiam Państwu Komisorza Hanusika bohatera pierwszej komedii kryminalnej napisanej po ślonsku.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...