WAB: A jeśli pieniądze z FOZZ nie zaginęły, ale zostały zainwestowane i przez lata pracowały na rzecz swoich właścicieli?
ILE osób musiało zginąć, żeby tajemnica pieniędzy z FOZZ została utrzymana?
KTO opowie prawdziwą historię wypłynięcia olbrzymiej kwoty z budżetu Państwa?
Wiele zamieszanych w aferę osób pozostaje nadal nieznanych, wydano zaledwie pięć wyroków skazujących.
Wszystko wydarzyło się pod szyldem obsługi i spłaty zagranicznego zadłużenia dziedziczonego po PRL.
Nikt jeszcze do końca nie wyjaśnił tej sprawy.
NIKT…?
3 kwietnia 2013. FUNDUSZ M.M. Petlińska
–
Za kilka lat! Przecież nie mamy tyle czasu! – wzburzył się Abrończyk. –
Teraz, kiedy FOZZ jest niezależny od Ministerstwa Finansów? Kiedy ma
swój statut i może działać samodzielnie?! Za chwilę ktoś może to
ukrócić! Musimy teraz zacząć działać! Coś zrobić! Cokolwiek!
– To może załóżmy firmy – zaproponował przewodniczący.
Kilka osób z zaciekawieniem pochyliło się w jego kierunku. – Podniesiemy PKB, damy pracę…
–
Drodzy państwo, przypomnę raz jeszcze cel działania FOZZ – przerwał
Kawecki. – Fundusze, których mamy zadanie strzec, należą do państwa
polskiego. Tajemnicą poliszynela jest cel działania FOZZ. Co ważne
jednak, pieniądze pochodzą z budżetu państwa, a to oznacza, że składali
się na nie nasi rodzice i dziadkowie. Jesteście tu, ponieważ podobnie
jak ja uważacie, że działając na skróty, można czasami zyskać. Ale to
nie znaczy zyskać dla siebie. – Krzysztof wstał i zaczął chodzić po
pokoju. – Nie można oddać tych pieniędzy w ręce garstki wybrańców.
Dlaczego? – Wskazał na Abrończyka. – Bo przecież sam pan mówił, że
stoimy u progu demokracji. Wszystko musi być zgodne z prawem. A to
znaczy, że ludzie będą chcieli wiedzieć, na co poszły te pieniądze i kto
zdecydował, że to właśnie tamci, a nie oni je otrzymali. Kto się czuje
na siłach, żeby rozdysponować te fundusze?
Pytam, kto!?
fragment książki „FUNDUSZ” M. M. Petlińskiej
Wypowiedź autorki książki na temat przedterminowego warunkowego zwolnienia Grzegorza Żemka z odbywania kary więzienia:
System resocjalizacji w polskim więziennictwie odniósł niemały sukces – były dyrektor generalny FOZZ Grzegorz Żemek został przedterminowo i warunkowo zwolniony.
Mamy
demokrację, której system aksjonormatywny pochwala wzorowe zachowanie i
prace społeczne oraz szanuje dojrzały wiek skazanego. A brak środków
finansowych stawia Grzegorza Żemka – wreszcie? – na równi z innymi
Polakami.
M. M. Petlińska
Komentarze
Prześlij komentarz